Witamy w odremontowanym Muzeum IV RP. Wszystkie eksponaty wróciły do swoich gablotek. Zapraszamy do zwiedzania.
2009
Z Muzeum IV RP
| Rok 2008 | Rok 2010 |
Spis treści |
Kronika wydarzeń
Styczeń
- 2 stycznia – wspaniały początek roku dla wszystkich patriotów i prawdziwych Wolaków: na przekór wszystkim wrogom narodu Lech Kaczyński wyróżniony zostaje niespotykanie prestiżową nagrodą imienia Świętego Grzegorza I Wielkiego. Dzięki opublikowaniu uzasadnienia do werdyktu kapituły, autorstwa największego dziennikarza wszech czasów Tomasza Sakiewicza, cały postępowy świat z satysfakcją zapoznać się może z obiektywną prawdą o niesłychanym bohaterstwie prezydenta, który jednoosobowo powstrzymał Rosję od zaanektowania Gruzji, a następnie całej Europy: "Są takie momenty w historii Polski, których obraz sam staje się symbolem - prezydent Lech Kaczyński na czele przywódców wolnych państw przybyłych na pomoc Gruzji. 100 tysięcy ludzi na placu patrzących z nadzieją na wolność na naszego przywódcę. Kilkadziesiąt kilometrów dalej stały rosyjskie dywizje, których dowódcy, zdezorientowani akcją polityczną Kaczyńskiego, zatrzymali szturm"
- 5 stycznia – zupełnie nieradzący sobie ze stresem i spanikowany spowodowanym przez imperialistycznych oligarchów z Rosji kryzysem gazowym oraz przerażony wojną w Izraelu, gubernatoru Tusku cichaczem wymyka się wraz z całą rodziną przez Zaleszczyki do Włoch, gdzie za zagrabione podatnikom pieniądze leczy swoje kompleksy, tradycyjnie leniuchując i paradując z nartami na ramieniu po cavaleskich Krupówkach
- 6 stycznia – kolejny wielki dzień dla prawdziwych patriotów i wspaniały triumf prawdy i sprawiedliwości dziejowej: Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk, bohaterscy autorzy wiekopomnego arcydzieła "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii", w uznaniu "odwagi, bezkompromisowości i rzetelności badań naukowych", zostają laureatami przyznanej przez "Gazetę Polską" prestiżowej nagrody, która - według niepotwierdzonych informacji - nosi imię Edwarda Graczyka
- 10 stycznia – pomimo głęboko słusznego dramatycznego ostrzeżenia ze strony Lecha Kaczyńskiego, który na łamach "Gazety Wyborczej" uświadamia Wolakom starannie ukrywaną przez reżim okupacyjny prawdę, że "Rosja może zaatakować nas z bliskiej odległości, co pokazała niedawno w Gruzji", marionetkowy gubernatoru Tusku tchórzliwie nie wprowadza pilnej mobilizacji armii, a nawet nie ogłasza podwyższonego stanu gotowości bojowej jednostek i gotowości obronnej kraju
- 21 stycznia – nie bacząc na podejmowane przez Donalda Tuska i jego funkcjonariuszy rozpaczliwe próby obrony, bezkompromisowy prezydent odważnie podpisuje postanowienie o odwołaniu okupacyjnego Komisarza ds. Ochrony Przestępców, Zbigniewa Ćwiąkalskiego, którego bezpośrednie związki ze sprawą porwania i śmierci Bogdana Olewnika oraz ewidentny współudział w trzech morderstwach świadków w tej sprawie są niesłychanie oczywiście oczywiste
- 23 stycznia – pomimo "bezprecedensowego sprzeciwu całego środowiska sędziowskiego oraz jego najwyższych autorytetów", zastraszony i zmanipulowany przez okupantów Sejm, bezczelnie uchyla weto prezydenta do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury
- 23 stycznia – skandaliczna nominacja w Rządzie Okupacyjnym: na stanowisko Komisarza ds. Ochrony Przestępców powołany zostaje zupełnie niekompetentny Andrzej Czuma, który nie zdołał nawet ukończyć zasadniczej szkoły rolniczej, a ponadto ma za sobą więzienną przeszłość i bliskie powiązania ze znanym tajnym współpracownikiem i donosicielem SB, Stefanem Niesiołowskim, zamieszanym dodatkowo w torturowanie przez gestapo 13-letnich dziewczynek
- 27 stycznia – nawiązując do wcześniejszych sukcesów w wyznaczaniu obowiązujących standardów dotyczących obuwia, w specjalnym wideoklipie poświęconym najnowszym trendom patriotycznej mody męskiej a'la IV RP, Jarosław Kaczyński w towarzystwie trzech wolskich topmodelek - Joan, Grace i Natalie - prezentuje prototyp nienagannie skrojonego i uszytego na miarę garnituru męskiego (rozmiar S, w pasie XXL)
- 28 stycznia – sterowane przez okupantów wrogie media na zlecenie Rządu Okupacyjnego z nieukrywaną satysfakcją podają kłamliwą informację, że wiertacze prowadzący na zlecenie Ojca Rydzyka odwierty geotermalne w Toruniu, po osiągnięciu głębokości odwiertu 2920 m, nie natrafili na oczekiwane złoża wody o temperaturze ponad 80 oC, a znaleźli jedynie "ciepłą i wilgotną skałę o temperaturze 82 – 83 oC", z której wody rzekomo pozyskać się nie da. Doniesienie to jest w sposób oczywiście oczywisty bezczelnie zmanipulowane, gdyż dla każdego logicznie myślącego człowieka jasne jest, że "skała o temperaturze 82 – 83 oC" nie jest skałą ciepłą lecz gorącą, a nawet bardzo gorącą, a ponadto oczywiście oczywisty jest fakt, że z każdej substancji wilgotnej wodę można pozyskać - na przykład przez wyżęcie lub odwirowanie
Patriotyzm embrionalno-niemowlęcy prezydenta oraz jego wczesne bohaterstwo zostały wreszcie docenione
- 29 stycznia – kolejny wielki dzień dla Ruchu Oporu oraz wszystkich prawdziwych patriotów: w uznaniu niespotykanie bohaterskiej "działalności niepodległościowej w latach 1945 - 1954", Lech Kaczyński odznaczony zostaje Krzyżem Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość". Oprócz oczywistego waloru uhonorowania prawdziwego bohaterstwa prezydenta już w okresie życia płodowego i niemowlęctwa, odznaczenie stanowi również niespotykanie istotny krok na drodze wdrażania jedynie słusznej polityki historycznej oraz ważny element odkłamywania cynicznie i bezczelnie fałszowanej przez okupantów i ich popleczników historii Wolski
- 29 – stycznia pierwsze efekty nominacji Andrzeja Czumy na stanowisko Komisarza ds. Ochrony Przestępców: skorumpowany przez okupantów i zinfiltrowany przez agentów określonych sił Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe, pomimo porażających dowodów winy, pod kłamliwym pretekstem że nie ma obawy o matactwo, bezczelnie nie wyraża zgody na aresztowanie prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego oskarżonego o korupcję
- 31 stycznia – Wolacy mają okazję być świadkami jednego z najważniejszych wydarzeń w dziejach Wolski - pomimo nagonki medialnej i gróźb krwawych represji oraz sabotowania obrad przez terrorystów z PO przebranych za delegatki, w Krakowie rozpoczyna się II Kongres Ruchu Oporu
- 1 lutego – prezes-premier Jarosław Kaczyński wygłasza na Kongresie Ruchu Oporu najważniejsze w dziejach Wolski płomienne i błyskotliwe przemówienie, zawierające manifest programowy bohaterskiego Ruchu Oporu, w którym przekazuje Rodakom ważką wiadomość, że lepiej być młodym, zdrowym i bogatym, niż starym, chorym i biednym
Luty
- 3 lutego – bezprecedensowa inicjatywa prezesa-premiera Kaczyńskiego: widząc porażającą niekompetencję i zupełną bezradność Tymczasowego Rządu Okupacyjnego wobec kryzysu gospodarczego, w który liberałowie z PO wpędzili Wolskę po zaledwie roku sprawowania władzy i kierując się charakterystycznym dla niego głębokim patriotyzmem i troską o los Wolski i Wolaków, Ojciec Narodu pokonuje uzasadnione obrzydzenie i w specjalnym liście do Donaldu Tusku deklaruje bezwarunkową gotowość do spotkania w sprawie przeciwdziałania narastającemu kryzysowi gospodarczemu i złagodzenia jego skutków, gdyż "w tej sprawie rozmawiać można, rozmawiać warto i rozmawiać trzeba"
- 4 lutego – natychmiast realizując w praktyce zapowiedzianą politykę "pokoju i współdziałania", Ojciec Narodu uświadamia Rodakom, że "widzi bowiem niezdolność rządu do przeciwstawienia się kryzysowi", a także przekazuje "oczywistą dla każdego jako tako wyrobionego szeregowego posła" informację, że rzekomo zaoszczędzone w budżecie 19,7 mld zł Donaldu Tusku faktycznie zostało "zamiecione pod dywan"
- 6 lutego – cały Naród w powadze i skupieniu obchodzi smutną 20. rocznicę rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu, największego - obok Targowicy - aktu zdrady narodowej w dziejach Wolski, podczas którego sterowane przez KGB samozwańcze łże-elity "Solidarności" z TW "Bolkiem" na czele, powołały w porozumieniu z komunistami tajny Układ i zakonspirowaną szarą sieć, gwarantując jednocześnie komunistycznym zbrodniarzom bezkarność i zachowanie wpływów aż do jesieni 2005 roku
- 9 lutego – kierowane przez nowego "ministra" Andrzeja Czumę, skorumpowane i opanowane przez agenturę oraz w pełni świadome swej bezkarności tak zwane "organa sprawiedliwości", bezczelnie przystępują do realizacji swej tajnej misji w imieniu okupantów:
- gdański Sąd Okręgowy podejmuje skandaliczną decyzję o nieprzychyleniu się do zażalenia prokuratury i utrzymaniu w mocy decyzji Sądu Rejonowego, że skorumpowany do cna prezydent Sopotu Jacek Karnowski nie trafi do aresztu, gdyż z jego strony rzekomo nie ma obawy matactwa
- Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie oddala zażalenie Kancelarii Prezydenta RP na decyzję Prokuratury Okręgowej w Warszawie o umorzeniu śledztwa w sprawie ewidentnej obrazy majestatu prezydenta, poprzez nazwanie go przez posła Palikota chamem
- 10 lutego – niespotykana w dziejach cywilizowanego świata skandaliczna prowokacja niemieckich służb specjalnych wymierzona w IV RP: na lotnisku w Monachium mąż wielkiej patriotki i wybitnej intelektualistki nurtu niepodległościowego Nelly Rokity, najprawdopodobniej na zlecenie Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, zostaje zakuty w kajdany i brutalnie usunięty z pokładu samolotu Lufthansy pod kłamliwym pretekstem rzekomego wywołania awantury, gdy bezczelna stjułardessa nie pozwoliła mu pozostawić płaszczy i kapeluszy na siedzeniu i umieściła je bez niewątpliwie należnego im szacunku w zwykłym schowku podsufitowym
- 12 lutego – prezes-premier Kaczyński na konferencji prasowej błyskotliwie obnaża smutny fakt, że obecni na pokładzie samolotu Lufthansy Wolacy, nie zareagowali na wezwanie bohaterskiego męża wybitnej posłanki PiS Nelly Rokity i zamiast obezwładnić siepaczy z niemieckiego Sonderkomando, opanować samolot i bezpiecznie dostarczyć Państwa Rokitów do Krakowa, pozwolili uzbrojonym po zęby niemieckim żołdakom na bezprawne brutalne wyprowadzenie Jana Marii Rokity z samolotu. Choć Ojciec Narodu nie mówi tego wprost, to jednak dla wszystkich oczywiście oczywiste jest, że odpowiedzialność za hańbiący dla całego Narodu zanik elementarnego poczucia godności i dumy narodowej, honoru Wolaka oraz patriotyzmu w obliczu zagrożenia zewnętrznego, niewątpliwie ponosi Tymczasowy Rząd Okupacyjny, który konsekwentnie prowadzi systematyczną politykę całkowitego zwojewódczenia Wolski, prowadzącą do ostatecznego wymazania Wolski z mapy świata
- 13 lutego – minister z Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński przekazuje dziennikarzom sensacyjną wiadomość, że Lech Kaczyński jest "pracujący i pracowity"
- 19 lutego – Komisarz ds. Demontażu Wojska Wolskiego Bogdan Klich, pod pretekstem "historycznego porozumienia o współpracy polskich i amerykańskich sił specjalnych", doprowadza do zdradzieckiego oddania polskich jednostek pod komendę Amerykanów jako mięso armatnie w Afganistanie, z jednoczesnym zobowiązaniem do kupowania od armii USA po paskarskich cenach i używania przez nasze wojsko dawno zezłomowanego sprzętu
- 19 lutego – w ramach zadeklarowanej woli współpracy z Rządem Okupacyjnym, Ojciec Narodu na czele grupy posłów Ruchu Oporu, bohatersko bojkotuje sejmową debatę na temat kryzysu. Jak się okazało, pociągnięcie Ojca Narodu było jak zwykle niespotykanie genialne, gdyż poza standardowym liberalnym bełkotem, Donaldu Tusku jedynie wściekle atakował Lecha Kaczyńskiego, beczelnie i kłamliwie oznajmiając, że ludzie prezydenta wbili mu nóż w plecy, choć na plecach Tusku nie było najdrobniejszych nawet śladów krwi, a garnitur nie był przecięty
- 19 lutego – konsekwentnie realizując politykę współpracy, prezes-premier Jarosław Kaczyński zwołuje konferencję prasową, podczas której, w ciągu dwóch zaledwie minut, udaje mu się przekonać do siebie wszystkich oponentów. Szczególne wrażenie na dziennikarzach robi jego wspaniała deklaracja, że Partia chętnie będzie współpracować w sprawie walki z kryzysem, ale wyłącznie pod warunkiem zastosowania jedynie i niesłychanie głęboko słusznej recepty PiSowskiej
- 20 lutego – na jaw wychodzi, że podczas debaty na temat kryzysu, siepacze reżimu okupacyjnego z pomocą klimatyzacji w sali sejmowej, zamierzali przeprowadzić haniebny zamach na Przywódcę Ruchu Oporu. Dzięki upublicznieniu przez Ruch Oporu tej porażającej informacji, cały Naród ma okazję naocznie przekonać się o niesłychanym geniuszu i niespotykanej intuicji prezesa-premiera, który zdołał uniknąć zamachu, przezornie opuszczając salę sejmową przed debatą
- 20 lutego – bohaterski bojownik Ruchu Oporu, poseł Bogusław Kowalski ujawnia porażające dowody, że znany odszczepieniec i wróg narodu, Kazimierz Marcinkiewicz, spekulując na olbrzymią skalę wolską złotówką, spowodował gwałtowne załamanie jej kursu z zamiarem doprowadzenia Wolski do bankructwa i utraty suwerenności
- 23 lutego – bohaterscy bojownicy Ruchu Oporu otwierają oszczy obywateli i demaskują kłamstwa okupantów, samozwańczo uzurpujących sobie prawo do rządzenia:
- Jarosław Kaczyński błyskotliwie zauważa, że Donald Tusk nie zaleca się do niego, gdyż jest niedostatecznie oświetlony i powinno się wobec niego zastosować iluminację
- Jarosław Kaczyński ujawnia, że dla dobra Ojczyzny jest gotów zrezygnować z funkcji premiera
- Jarosław Kaczyński na nowego premiera chętnie powołałby kobietę
- jeżeli Jarosław Kaczyński na premiera wyznaczy posłankę Grażynę Gęsicką, to poseł Zbigniew Wassermann gotów jest poświęcić się dla Ojczyzny i zostać ministrem w jej rządzie
- 24 lutego – wybitny patriota i nieustraszony bojownik Ruchu Oporu, jeden z najtęższych umysłów współczesności, Joachim Brudziński, nie zważając na groźby represji ze strony okupantów, błyskotliwie formułuje oczywiście oczywistą i naturalną dla wszystkich Wolaków myśl, że po zakończeniu drugiej kadencji Lecha Kaczyńskiego, prezydenturę w Wolsce obejmie jego bezpośredni przełożony, prezes-premier Jarosław Kaczyński. W uzupełnieniu radosnej informacji posła Brudzińskiego, była minister sportu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i w Kancelarii Prezydenta, posłanka PiS, Elżbieta Jakubiak przekazuje Narodowi równie oczywistą i radosną prawdę, że "takiego kandydata w najnowszej historii Polski jeszcze nie było"
- 25 lutego – niespotykanie bohaterski akt szaleńczej odwagi prezydenta, któremu w części otwartej rozpoczynającego się w Kancelarii Prezydenta szczytu poświęconego dialogowi społecznemu w sprawie kryzysu, udaje się nie dopuścić do głosu wyobrażającego sobie bezczelnie, że dialog polega na wypowiadaniu się przez więcej niż jednego mówcę Gubernatoru Tusku, dzięki czemu zapobiega wygłoszeniu przez samozwańczego "premiera" kolejnych kłamliwych deklaracji o chęci współpracy z prezydentem w sprawie walki z kryzysem oraz uniemożliwia mu wściekłe ataki i bulgocące nienawiścią manipulacje
- 26 lutego – opanowane przez okupantów wrogie media w charakterystycznym tonie entuzjastycznego zachwytu, nagłaśniają informację, że Donaldu Tusku został dziadkiem. Dzięki temu całe społeczeństwo ma okazję dowodnie przekonać się o niesłychanej intuicji i niespotykanej dalekowzroczności prezydenta Kaczyńskiego, który już w dniu 04.11.2002 wygłosił prorocze słowa: "Spieprzaj dziadu"
- 27 lutego – kolejna zdradziecka akcja Rządu Okupacyjnego i jednocześnie porażająco żenująca porażka prowadzonej na kolanach polityki zagranicznej - wystrojonemu jak cieć w Boże Ciało Donaldu Tusku udaje się wprosić na "uroczystą" kolację, którą rzekomo z okazji dnia Świętego Macieja, wydała jego oficer prowadzący z ramienia BND, Angela Merkel
- 28 lutego – niespotykany sukces patriotycznej opozycji - Przywódca Ruchu Oporu zakłada sobie konto w (wolskim oczywiście) banku, dzięki któremu - w krótkich przerwach pomiędzy "oglądaniem filmików, pornografii i pociąganiem z butelki z piwem" - może dyskretnie i w tajemnicy przed stale inwigilującymi go agentami reżimu okupacyjnego dokonywać patriotycznych zakupów przez Internet
Marzec
- 1 marca – jak było do przewidzenia, pod nieobecność Lecha Kaczyńskiego, któremu podjudzony i przekupiony przez Donaldu Tusku premieru Topolanku bezczelnie odmówił dostawienia krzesełka, nieformalny szczyt Unii Europejskiej w Brukseli kończy się spektakularną klęską Tymczasowego Rządu Tusku, gdyż przywódcy wszystkich krajów Unii jednomyślnie wzywają do solidarności w obliczu kryzysu. Dla samozwańczego premieru Tusku szczególnie bolesna okazuje się zdecydowana opinia uczestników szczytu, że w czasach kryzysu ważna jest troska o zdrowe finanse i nie zwiększanie zadłużenia, która w istocie jest miażdżącym potępieniem dla jego szaleńczego pomysłu na niepowiększanie deficytu budżetowego
- 3 marca – bohaterski rzecznik Ruchu Oporu Adam Bielan, ujawnia skandaliczne i oburzające praktyki tymczasowo zawłaszczonej przez wrogów narodu Telewizji Polskiej, przekazując społeczeństwu porażającą informację, że ""Wiadomości" jako jedyny program informacyjny przemilczały sobotnie wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na radzie politycznej PiS"
- 3 marca – dzięki kolejnemu aktowi niewiarygodnego bohaterstwa Adama Bielana na jaw wychodzi porażająca informacja, że korzystając z nieobecności na szczycie w Brukseli prezydenta Kaczyńskiego, zawistny Donaldu Tusku lekką rączką odrzucił 60 miliardów euro, które Wolsce chciała podarować Unia Europejska w podziękowaniu za niespotykanie olbrzymi wkład, jaki w rozwój integracji europejskiej wnieśli i nieustannie wnoszą
Bracia KaczyńscyZjawisko biologiczne - 4 marca – kolejna z niezliczonej serii spektakularnych porażek Rządu Donaldu Tusku, który bezmyślną i rzekomo zakończoną wielkim sukcesem akcją swego pachołka, Volksdeutscha Władysława Bartoszewskiego, doprowadza do dobrowolnego wycofania się Eriki Steinbach z kandydowania do władz przyszłego centrum poświęconego powojennym wysiedleniom. Skandaliczne i wiernopoddańcze działania "doradcy" premiera do spraw niemieckich powodują, że światowe media donoszą o wielkim uznaniu dla pani Steinbach oraz ośmielają się twierdzić, że decyzją tą pokazała ona swoją wielkość oraz polityczną przezorność
- 5 marca – bohaterska decyzja Lecha Kaczyńskiego: prezydent skarży do Trybunału Kostytucyjnego niesłychanie szkodliwą dla Wolski nowelizację ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego, w której okupanci bezczelnie przemycili zapisy dopuszczające wybory dwudniowe oraz - co gorsza - zezwalające na głosowanie przez pełnomocnika. Nie podpisując ustawy, Lech Kaczyński wziął pod uwagę zademonstrowaną w wyborach 21.10.2007 rażącą niedojrzałość Wolaków, powodującą utratę zaufania prezydenta do społeczeństwa, które bez wątpienia ponownie dałoby się zmanipulować, biorąc jeszcze liczniejszy udział w wyborach jako typowy naskórkowy elektorat i lekkomyślnie szastając na prawo i lewo pełnomocnictwami, przez rozdawanie ich agentom reżimu okupacyjnego Donaldu Tusku przebranym za pełnomocników
- 6 marca – niesłychanie niespotykany bezprecedensowy sukces Ruchu Oporu: zdawszy sobie wreszcie sprawę z porażającej niekompetencji kadr Platformy Obywatelskiej, które ośmieszają jedynie Wolskę na świecie i de facto robią z jej polityki zagranicznej kabaret, "minister" Sikorski proponuje najwybitniejszej minister spraw zagranicznych w dziejach Wolski, Annie Fotydze, stanowisko ambasadora IV RP
w Gabonieprzy Organizacji Narodów Zjednoczonych - 6 marca – Tymczasowy Rząd Okupacyjny niespotykanie bezczelnie jawnie obnaża swoje antywolskie oblicze: realizując poufne zobowiązania wobec
postkomunistówlewicowców, będących rezydentami KGB w Wolsce i tajnymi łącznikami Włodzimierza Putina, oficera prowadzącego Donalda Tuska, samozwańczy premier zgłasza kandydaturę znanego agenta sowieckiego, Włodzimierza Cimoszewicza, na sekretarza generalnego Rady Europy - 6 marca – na ulicach Warszawy odbywa się spontaniczna wielotysięczna manifestacja związkowców z "Solidarności" przemysłu zbrojeniowego, w głęboko i jedynie słusznym proteście przeciwko pozornym działaniom antykryzysowym Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, w rzeczywistości zmierzającym do likwidacji zakładów zbrojeniowych, a w konsekwencji prowadzącym do drastycznego rozbrojenia armii wolskiej, która już w niedalekiej przyszłości będzie zmuszona bronić granic Wolski przed Rosją i Niemcami z pomocą osadzonych na sztorc kos
- 9 marca – na jaw wychodzi, że w dniu 05.03.2009, zamiast uczestniczyć w posiedzeniu Sejmu i przykładnie głosować za przyjęciem prezydenckiego weta do ustawy o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych, "premier" Tusku beztrosko grał sobie w piłkę z chłopakami z rządu okupacyjnego. Jeszcze tego samego dnia, zdawszy sobie sprawę, że po takiej niesłychanej kompromitacji jego szanse na prezydenturę muszą z obecnych kilkunastu procent gwałtownie spaść do zera, dla zachowania twarzy, Donaldu Tusku ogłasza, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich, jeżeli wystartuje w nich Lech Kaczyński. Choć Tusku nie wymienił nazwiska prezydenta bezpośrednio, to jednak dla każdego logicznie myślącego Wolaka niesłychanie jasne jest, że wspominając o prezydencie, który nie będzie przeszkadzać rządzącym, Donaldu Tusku musiał mieć na myśli właśnie Lecha Kaczyńskiego, powszechnie znanego i podziwianego za pełną poświęcenia współpracę z rządem i niesłychaną życzliwość dla jego wszystkich poczynań
- 9 marca – bohatersko wetując nowelizację ustawy oświatowej, prezydent ratuje najmłodsze pokolenie Wolaków przed całkowitym zliberalnieniem przez rząd okupacyjny, który - posyłając sześciolatki do szkoły w dobie sprowokowanego przez siebie ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego - chciał zapewnić sobie o rok wcześniej tanią siłę roboczą, potrzebną do łatania dziur w rozsypującej się z winy liberałów gospodarce Wolski
- 14 marca – bojownicy Ruchu Oporu z otoczenia prezydenta przeprowadzają brawurową akcję niepodleglościową przeciwko funkcjonariuszom Rządu Okupacyjnego: Kancelaria Prezydenta pozywa do Sądu Pracy szefa Kancelarii Premiera Tuska, Tomasza Arabskiego, który "blokując głowie państwa dostęp do samolotu, naraził na niepotrzebne koszty [150 tys. zł. za wyczarterowanie samolotu, którym prezydent udał się na szczyt w Brukseli w dniu 14.10.2008] swojego pracodawcę, czyli Skarb Państwa, reprezentowany w tym przypadku przez Kancelarię Prezydenta"
- 16 marca – twórczo rozwijając myśl Ojca Narodu, który już w listopadzie 2007 r. postulował, aby od Wolski "odjąć pięć czy sześć największych polskich miast", podczas wizyty w Radomiu prezydent ogłasza zamiar oderwania od Mazowsza Warszawy, która okazała się w zmanipulowanych wyborach 21.10.2007 siedliskim do cna zepsutej warszawskiej hołoty i ostoją głównych sił Układu
- 18 marca – skorumpowany i sterowany przez okupantów Sąd Okręgowy w Warszawie, wbrew porażająco twardym dowodom, odrzuca pozew Kancelarii Prezydenta przeciwko kancelarii premiera w sprawie zwrotu kosztów samolotu, który udający się na szczyt Unii Europejskiej w Brukseli Lech Kaczyński zmuszony był wyczarterować po bezczelnej odmowie udostępnienia mu samolotu rządowego
- 19 marca – Ojciec Narodu wraz ze swym wiernym pretorianinem Jackiem Kurskim, bohatersko ujawniają porażającą prawdę, że skutkująca bankructwem wolskich stoczni decyzja o nakazaniu zwrotu przez nie pomocy państwowej, ogłoszona została przez Unię Europejską na życzenie rządu Donalda Tuska, który chciał dać zarobić na ubezrobotnionych w ten sposób stoczniowcach senatorowi PO, Tomaszowi Misiakowi
- 19 marca – opanowany przez Tymczasowy Rząd Okupacyjny i jego kolaborantów Sejm, cynicznie odrzuca weto prezydenta do nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zmuszając niewinne sześcioletnie dzieci do nauki, co zapewni w przyszłości liberałom o rok wcześniej tanią siłę roboczą do wyzyskiwania
- 19 marca – niesłychanie bezczelna prowokacja wrogów narodu, wymierzona w prezydenta: podczas obrad szczytu Unii Europejskiej w Brukseli, przekupione przez agentów Tymczasowego Rządu Okupacyjnego mikrofony TVN 24, rejestrują wypowiedź Lecha Kaczyńskiego, uprzejmie informującego Donalda Tuska, że na sali pojawił się węgierski premier Ferenc Naćpana, cynicznie deformując jej sens i sugerując, że Lech Kaczyński mówił o jakiejś kobiecie: "Ja ci mówię ...chyba naćpana jest"
- 20 marca – dzięki niespotykanej skuteczności i niewiarygodnemu autorytetowi Lecha Kaczyńskiego, szczyt Unii Europejskiej w Brukseli kończy się - w odróżnieniu od poprzednego szczytu, który ze względu na jego nieobecność był tylko "mieleniem powietrza niemającym nic wspólnego z realiami Unii Europejskiej" - niesłychanym sukcesem, gdyż Wolska osiąga "właściwie wszystkie zamierzone cele"
- 25 marca – dzięki nieprzerwanym spektakularnym akcjom niepodległościowym Jarosława Kaczyńskiego oraz jego bezpośredniego podwładnego, Lecha Kaczyńskiego, ciemiężony i zastraszany przez Tymczasowy Rząd Okupacyjny Naród zaczyna budzić się z letargu, czego porażającym dodowem jest wspaniały sukces Ruchu Oporu, który w sondażu uzyskał nienotowane w dziejach miażdżące poparcie 28 % respondentów, wobec kompromitująco niskiego wyniku uzyskanego przez liberałów z Platformy Obywatelskiej, którą popiera zaledwie 48 % obywateli
- 26 marca – w odpowiedzi na przestępcze zamiary okupantów, mające doprowadzić do całkowitej likwidacji wolskiej armii, Najlepszy w Dziejach Prezydent, w patriotycznym natchnieniu przedstawia swoje genialne i wizjonerskie plany powołania 150-tysięcznej armii, na czele której już niebawem będzie mógł wyruszyć na kolejną zwycięską krucjatę przeciwko Rosji, a w następnej kolejności uderzyć na Niemcy
- 27 marca – niespotykany w dziejach cywilizowanego świata akt represji ze strony rządu okupacyjnego w stosunku do kierownictwa Ruchu Oporu: samozwańczy wicepremier Grzegorzu Schetynu bezczelnie pozbawia Ojca Narodu ochrony BOR, co - ze względu na podobieństwo do Lecha Kaczyńskiego oraz rozpętaną przez liberałów kampanię nienawiści - naraża go niewątpliwie na serię zamachów ze strony bojówkarzy Platformy Obywatelskiej i kolaborujących z nimi przestępców
- 29 marca – kolejny akt nieludzkich represji okupantów, tym razem wymierzony w bojownika Ruchu Oporu, posła Marka Łatasa, który - mimo iż był "przekonany, że nie ma takiej możliwości, by po zjedzeniu kilku jabłek w powietrzu był alkohol" - poddany został przez reżimową policję brutalnej kontroli alkomatem. Choć wykazane przez kontrolę 0,7 promila alkoholu we krwi (co odpowiada zaniedbywalnemu właściwie poziomowi około 0,33 promila w wydychanym powietrzu), wynika jedynie z ciężkiej choroby posła (cukrzyca), wysługujący się okupantom brutalni policjanci nie tylko nie odstępują od swoich bezprawnych w tej sytuacji czynności, ale bezczelnie eskalują represje, przekazując meldunek o sprawie swym przełożonym
- 30 marca – dzięki niespotykanemu poświęceniu i bohaterstwu młodziutkiego bojownika pododdziału IPN Ruchu Oporu, Pawła Zyzaka, na jaw wychodzi cała porażająca prawda o wczesnej antywolskiej działalności największego zdrajcy w dziejach Wolski, TW "Bolka" (pseudonim operacyjny: "Lech Wałęsa"), który już w wieku 9 lat na zlecenie określonych sił żydo-masońsko-liberal-
poskomunistycznychlewicowych sikał do kropielnicy ze święconą wodą, terroryzował z nożem okoliczną ludność oraz nieślubnie spłodził małego agencika
Kwiecień
- 3 - 4 kwietnia – zapierająca dech w piersiach imponująca seria niesłychanie niespotykanych sukcesów prezydenta na szczycie NATO w Strasburgu:
- dzięki intensywnym i niesłychanie skutecznym zabiegom dyplomatycznym wysokich urzędników Kancelarii Prezydenta, Lechowi Kaczyńskiemu udaje się wziąć udział w darmowej kolacji
- podczas kolacji prezydent, unosząc się ponad uprzedzenia, zdecydowanie popiera kandydaturę byłego premiera Danii Andersa Fogh Rasmussena na szefa NATO, pomimo ewidentnego związku semantycznego nazwiska kandydata ze znienawidzonym Ronem Asmusem, głęboko zakonspirowanym oficerem prowadzącym Radosława Sikorskiego ze strony KGB. To dalekowzroczne i genialne pociągnięcie okazuje się niesłychanym sukcesem, gdyż następnego dnia Rasmussen zostaje na stanowisko szefa NATO jednomyślnie wybrany
- prezydentowi udaje się brawurowo przejść suchą nogą przez "most dla pieszych i rowerzystów na Renie, łączący niemiecki Kehl i francuski Strasburg." W dodatku - jak z dumą informuje na swojej stronie Kancelaria Prezydenta - "Prezydent Lech Kaczyński szedł w pierwszym rzędzie obok prezydenta USA Baracka Obamy, kanclerz Niemiec Angeli Merkel i sekretarza generalnego NATO Jaapa de Hoop Scheffera [...] w kierunku witającego ich po stronie francuskiej prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego"
- na podsumowującej szczyt NATO konferencji prasowej, Lech Kaczyński, z charakterystyczną dla siebie niespotykaną odwagą i przepełnioną głębokim patriotyzmem dbałością o korzystny wizerunek Wolski, otwiera oszczy całego postępowego świata na antywolskie działania reżimu okupacyjnego, informując dziennikarzy, że "Pan premier Tusk jak zawsze zastępuje pijarem politykę. Polityki tego rządu nie ma, jest reklama i marketing"
- 4 kwietnia (nad ranem) – niespotykana w dziejach kompromitacja Donaldu Tusku, który złośliwie sobie śpi i bezczelnie nie odbiera telefonu od prezydenta, chcącego o godzinie 1 w nocy pilnie uzgodnić stanowisko do zaprezentowania na kolacji, która właśnie się zakończyła
- 7 kwietnia – nie zważając na szantaż ze strony okupantów i nienawistne ujadanie całych hord wszelkiej maści wrogów narodu, sterowanych przez prasę polskojęzyczną z "Gazetą Wyborczą" na czele, prezydent przyznaje odznaczenia 22 bohaterskim pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej, co w sposób oczywiście oczywisty potwierdza pełną niezależność polityczną, niespotykany obiektywizm i niewiarygodną wiarygodność tej placówki
- 7 kwietnia – niespotykany sukces szeregowych bojowników Ruchu Oporu w walce o godność IV RP: Michał Grześ, bohaterski radny PiS z Poznania, w wyniku błyskotliwego śledztwa stwierdza, że sprowadzony do poznańskiego ZOO z Węgier słoń Ninio, ukrywając się przed pięcioma laty w ZOO warszawskim pod pseudonimem operacyjnym Lotek, "interesował się nie samicami lecz samcami". Choć bohaterski radny natychmiast informuje władze miasta Poznania o tym porażającym fakcie, to jednak opanowana przez sługusów i kolaborantów reżimu okupacyjnego Rada Miasta Poznania nie podejmuje żadnych działań wobec cynicznego pedała, wpisując się tym samym we wrogi nurt bezczelnej i agresywnej propagandy homoseksualnej
Lech Kaczyński na czele swojego Sonderkommando Jarosław, szkolonego do zwalczania Rosjan. Na drugim planie centrum łączności z anteną, służącą do odbierania zaszyfrowanych poleceń Ojca Narodu (fot.: Archiwum Kancelarii Prezydenta RP - www.prezydent.pl)
- 8 kwietnia – prezydent udaje się z jednodniową tajną misją do Afganistanu, gdzie z narażeniem życia osobiście wizytuje szkoloną tam specjalną jednostkę, na czele której przeprowadzać będzie kolejne bohaterskie rajdy przeciwko Rosji. Podczas spotkania ze swymi oddanymi wiarusami, Lech Kaczyński "życzy polskim żołnierzom z okazji Świąt Wielkanocnych szybkiego powrotu do domu i wypełnienia ciężkiej misji, jaka przed nimi stoi"
- 9 kwietnia – w wyniku serii precyzyjnie zaplanowanych i starannie przemyślnych intryg, przeprowadzonych za niemieckie pieniądze przez głęboko zakonspirowanych w strukturach PiS agentów i kolaborantów, okupantom udaje się doprowadzić do wyeliminowania z szeregów Ruchu Oporu kilku czołowych patriotów i oddanych bojowników z rejonu dawnej Wielkopolski, ze znanym europarlamentarzystą Marcinem Libickim na czele
- 9 kwietnia – w cynicznym akcie prymitywnej zemsty za niestrudzone odkłamywanie historii i demaskowanie największego w dziejach Wolski zdrajcy - TW "Bolka" (pseudonim operacyjny: "Lech Wałęsa"), Donald Tusk doprowadza do dymisji ze stanowiska jednego z największych uczonych i myślicieli współczesności, słynącego z szaleńczej odwagi bohaterskiego Dyrektora Biura Edukacji Publicznej IPN, doktora habilitowanego Jana Żaryna
- 15 kwietnia – Tymczasowy Rząd Okupacyjny dokonuje niesłychanego ataku na majestat prezydenta i podłego zamachu na jego oczywiście oczywiste prerogatywy, bezczelnie i całkowicie bezprawnie uchwalając "instrukcje" dotyczące spraw, które Lech Kaczyński powinien rzekomo załatwić podczas wizyty na Litwie
- 16 kwietnia – niesłychana prowokacja inspirowanych przez Tymczasowy Rząd Okupacyjny finansistów, którzy usiłują rozsiewać wątpliwości co do źródeł i wysokości dochodów prezydenta Kaczyńskiego i jego bezpośredniego przełożonego - prezesa-premiera Kaczyńskiego, podając do publicznej wiadomości jątrzącą informację, że przez lata nie odbierali oni tantiem za film "O dwóch takich, co ukradli księżyc", który emitowany był po 1994 r. w TVP pięciokrotnie
- 16 kwietnia – niesłychanie brutalny akt represji wobec bohaterskiego przywódcy Ruchu Oporu Jarosława Kaczyńskiego: skorumpowany i kolaborujący z okupantami Sąd Okręgowy w Warszawie, wbrew porażającym dowodom cynicznie orzeka, że Jarosław Kaczyński ma przeprosić Ludwika Dorna za swe głęboko słuszne i oczywiście oczywiste sugestie, że były wicepremier i były marszałek Sejmu nie płacił alimentów. W ramach dodatkowych bezprawnych represji, prezes-premier Kaczyński ma ponadto zapłacić Ludwikowi Dornowi symboliczną złotówkę oraz wpłacić 5 tys. zł na cel społeczny
- 19 kwietnia – brutalny zamach okupantów na swobodę działalności gospodarczej w Wolsce: nadworny prowokator i klałn Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot, bezczelnie kwestionuje prawo Kancelarii Prezydenta do prowadzenia działalności jako firma cateringowa, zaopatrująca samoloty w alkohol butelkowany w małpki "zgodnie z obowiązującymi standardami"
- 20 kwietnia – nie zważając na powszechne brutalne represje okupantów, wybitna intelektualistka i działaczka Ruchu Oporu, na falach wrogiej rozgłośni radiowej "Radio Zet", błyskotliwie przekazuje społeczeństwu garść niesłychanie istotnych informacji, odkłamujących mity związane z prezydentem oraz odsłaniających porażającą prawdę o brutalnych atakach na niego i spisku kamerzystów:
- o godz 7:32 "jeszcze nie działa sejm dzisiaj"
- "bardzo ostatnio miałam zdjęcia z taczką"
- prezydent Aleksander Kwaśniewski "tak i też przegrał [...] W ostatnich wyborach, nie miał ostatnie notowania"
- "jak ja bym miała głosować na Lecha Kaczyńskiego tylko patrząc przez telewizor na niego, byłoby mi bardzo trudno"
- prezydent jest wysoki, ale jego wzrost "objęty jest tajemnicą"
- "Maciej Łopiński nie jest też człowiekiem"
- "dla mnie [ Maciej Łopiński ] jest najprzystojniejszym brunetem, natomiast normalnie nie jest człowiekiem wysokim"
- [ Nicolas Sarkozy ] "nawet ma buty wyższe, na obcasie i jest niższy od naszego prezydenta"
- "Maciej Łopiński jest dla mnie ciemną osobą i bardzo takim człowiekiem silnym"
- [ z Sarkozy'ego ] "śmieją się, ale nie robią tego na poważnie"
- "prezydent zawsze pokazywany jest od dołu żeby wyglądał na bardzo grubego człowieka"
- "prezydent ma oczywiście okrągłą głowę, ale nie jest grubym człowiekiem"
- "prezydent jak idzie na defiladzie zawsze pokazywany jest kamerą od dołu"
- "kamery różnych telewizji zawsze są tak ustawione żeby prezydent wyglądał na człowieka, który ma – prawda – jest niski, gruby i źle siedzi"
- "nie wolno mi ujawnić, [ wzrostu prezydenta ] jestem objęta tajemnicą państwową"
- 22 kwietnia – mimo nachalnej propagandy okupantów oraz zakamuflowanych gróźb represji, Naród okazuje swój głęboki patriotyzm i mądrość, konsekwentnie bojkotując szeroko reklamowane i sztucznie rozdmuchane "obchody" 52. rocznicy urodzin generalnego gubernatoru Donaldu Tusku
- 22 kwietnia – okupanci dokonują bezczelnego linczu politycznego na jednym z największych Wolaków i najwybitniejszych autorytetów IV RP, pośle Jacku Kurskim, który cynicznie wykluczony zostaje z Komisji śledczej do spraw nacisków. Pretekstem do tego porażającego aktu dintojry politycznej na wybitnym bojowniku Ruchu Oporu jest jego niewinna towarzyska pogawędka w kuluarach Sejmu z byłym ministrem spraw wewnętrznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, Januszem Kaczmarkiem
- 22 kwietnia – na jaw wychodzi, że w wyniku niespotykanie brutalnego aktu terroryzmu ze strony Donaldu Tusku oraz Radku Sikorsku "naprawdę głęboko
poronionaporaniona" została najlepsza minister spraw zagranicznych w dziejach Wolski, Anna Fotyga - 23 kwietnia – na fali wszechogarniających brutalnych represji przeciwko Ruchowi Oporu, skorumpowany Sąd Okręgowy w Warszawie zakazuje rozpowszechniania niespotykanie obiektywnego i prawdziwego spotu wyborczego PiS pod tytułem "Kolesie" i nakazuje przeproszenie PO, argumentując, że w spocie są nieprawdziwe informacje, jakoby rząd zwalniał stoczniowców, załatwiał firmie senatora Tomasza Misiaka zlecenie na 48 milionów złotych, a żonie ministra Aleksandra Grada zlecenie na 50 milionów złotych, jak również informacja sugerująca, jakoby prezydent Warszawy przyznała "swoim ludziom" nagrody w wysokości 58 milionów złotych. W swej nieskrywanej bezczelności, kierując się oczywiście oczywistym zamiarem doprowadzenia Ruchu Oporu do finansowego bankructwa, Sąd orzeka też przepadek materiału spotu oraz nakazuje komitetowi wyborczemu PiS opublikowanie w terminie 48 godzin od uprawomocnienia się orzeczenia, płatnych ogłoszeń z przeprosinami na antenie TVN 24, TVN, TVP 1, Polsat News i Polsatu. Ogłoszenia mają być wyemitowane pomiędzy godz. 20 a 22, obejmować cały ekran i stwierdzać, że Ruch Oporu przeprasza za naruszenie dobrego imienia PO i wprowadzenie wyborców w błąd. Oświadczenia takie mają się też ukazać na stronach internetowych PiS, "Gazety Wyborczej" i "Dziennika"
- 25 kwietnia – bezprzykładny i oburzający akt zdrady narodowej ze strony Janusza Palikota, który w haniebny sposób ujawnia największe tajemnice państwowe, odczytując na konferencji prasowej fragmenty ściśle tajnej teczki najbardziej zasłużonego działacza niepodległościowego w czasach PRL, faktycznego przywódcy strajków sierpniowych 1980 r. oraz wielkiego przywódcy i Ojca Narodu, Jarosława Kaczyńskiego. Wśród bezczelnie zdradzonych przez Palikota kłamliwych i w sposób oczywiście oczywisty sfabrykowanych przez Służbę Bezpieczeństwa informacji, znalazły się między innymi następujące, zupełnie absurdalne i oburzające rzekome notatki rzekomych oficerów:
- "Jego wygląd jest niedbały. Twierdził, że nie interesują go sprawy materialne, kobiety, na przykład nie zależy mu w przyszłości na założeniu rodziny"
- "Rozmówca był kompletnie zaskoczony i zdezorientowany. Uporczywie wyjaśniał, że był na rozmowie w MSW i został zwolniony, sugerował, że musiała nastąpić pomyłka, że zapewne chodzi nam o jego brata bliźniaka Lecha"
- "Przesłuchiwany Jarosław Kaczyński potwierdził, że Ludwik Dorn jest Żydem"
- 27 kwietnia (wersja light) – niespotykanie miażdżący sukces Ruchu Oporu: pomimo bezprzykładnych nacisków i gróźb represji ze strony okupantów, Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie orzeka, że w kultowym spocie "Kolesie" aż połowa przekazanych informacji mogła mieć pokrycie w faktach, a zaledwie połowa spotu oparta została na kłamstwach. Wydane orzeczenie w całej pełni potwierdza powszechnie znaną niesłychaną wiarygodność i prawdomówność Ruchu Oporu
- 27 kwietnia (wersja hard core) – kolejny przejaw niesłychanie brutalnych represji przeciwko Ruchowi Oporu i cyniczny akt cenzury politycznej ze strony skorumpowanego przez reżim wymiaru sprawiedliwości: kolaborancki Sąd Apelacyjny w Warszawie, dążąc do finansowego wykończenia opozycji, bezprawnie podtrzymuje absurdalną decyzję Sądu Okręgowego, nakazującą Ruchowi Oporu przeproszenie Platformy Obywatelskiej za umieszczenie w kultowym spocie wyborczym "Kolesie" rzekomo nieprawdziwych informacji i rzekome wprowadzenie wyborców w błąd, stronniczo i wbrew oczywiście oczywistym porażającym dowodom uznając, że niektóre z informacji przekazanych w nim były nieprawdziwe
- 28 kwietnia – znany klałn i błazen na dworze Donaldu Tusku, Janusz Palikot, dokonuje wpłaty (zapewne zresztą fałszywymi banknotami) 5 tysięcy złotych na konto kampanii wyborczej Michała Kamińskiego. Wpłata ta stanowi niespotykanie oburzającą próbę przekupienia Michała Kamińskiego i nakłonienia go do wstrzymania emisji niesłychanie kompromitującego dla Palikota spotu wyborczego Ruchu Oporu, w którym pokazano jak "poseł" z Lublina bezczelnie znieważa legendarne prezydenckie małpki poprzez lanie ich w mordę
- 29 kwietnia – niesłychanie gigantyczny skandal wywołany przez rządzącą Platformę Obywatelską: pod w sposób oczywiście oczywisty kłamliwym pretekstem rzekomego dorocznego kongresu Europejskiej Partii Ludowej, w Warszawie rozpoczyna się kampania wyborcza PO, bezwstydnie i bezprawnie finansowana ze środków zagranicznych, pochodzących przede wszystkim z Niemiec. Dla uwiarygodnienia swego marionetkowego i nie posiadającego żadnego poparcia społecznego rządu, Platforma zapewnia sobie udział w kongresie tak znanych wrogów Wolski, jak Angela Merkel, Silvio Berlusconi, Jan Peter Balkenende, Francois Fillion, Manuel Barroso i Hans-Gert Pöttering. Niesłychanie charakterystyczny jest również wybór miejsca obrad Kongresu, którym jest Pałac Kultury i Nauki imienia Józefa Stalina
29.04.2009 - manifestacja w Warszawie: oto czym muszą się odżywiać doprowadzeni przez Tymczasowy Rząd Okupacyjny do nędzy i prześladowani związkowcy (fot.: Anita Kozłowska / TOK FM)
- 29 kwietnia – w centrum Warszawy odbywają się dwie głęboko słuszne manifestacje - kolejarzy i stoczniowców - jedynie przez najzwyklejszy zbieg okoliczności spontanicznie zwołane przez NSZZ "Solidarność" w dniu rozpoczęcia kongresu Europejskiej Partii Ludowej
- 29 kwietnia – okupanci cynicznie obnażają swoje prawdziwe oblicze, brutalnie pacyfikując z pomocą doborowych i sprawdzonych po 13.12.1981 oddziałów ZOMO, głęboko słuszne, niesłychanie pokojowe manifestacje związkowców z "Solidarność". W wyniku zmasowanego wściekłego ataku uzbrojonych po zęby siepaczy reżimu na niczego się niespodziewających, spokojnie się przechadzających w okolicach Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie związkowców z rodzinami, dziesiątki z nich odniosło ciężkie obrażenia i musiało zostać hospitalizowanych
- 29 - 30 kwietnia – niesłychana seria niespotykanych sukcesów Lecha Kaczyńskiego, którego w Pałacu Prezydenckim spontanicznie odwiedzają - kolejno - premier Włoch Silvio Berlusconi, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Pöttering oraz premier Republiki Francuskiej, François Fillon. Dostojnym gościom udaje się dotrzeć do Pałacu Prezydenckiego pomimo ostrych nacisków i szykan ze strony Donaldu Tusku, który pragnie odizolować Lecha Kaczyńskiego od "możnych tego świata" i zmarginalizować jego niesłychanie doniosłą rolę w kształtowaniu polityki Unii Europejskiej i świata
Maj
- 2 maja – bohaterski kandydat Ruchu Oporu do Parlamentu Europejskiego, Michał Kamiński, na wiecu w Szczecinie (niem.: Stettin), pomimo zagrożenia brutalnymi represjami ze strony okupantów, ujawnia porażającą informację, że określone siły niemieckie domagają się powrotu tego miasta do Niemiec. Uzasadnia to w sposób oczywiście oczywisty absolutną konieczność głosowania w nadchodzących wyborach na kandydatów Ruchu Oporu, który jest jedyną siłą zdolną przeciwstawić się precyzyjnie zaplanowanemu przez wrogów kolejnemu rozbiorowi Wolski
- 2 maja – oburzający skandal obyczajowy wywołany przez posła Platformy Obywatelskiej, Jerzego Fedorowicza, który cynicznie profanuje Święto Flagi Narodowej, bezczelnie i bezwstydnie prezentując przed kamerami TVN 24 karteczkę z napisanym przez jego wnuczkę tekstem: "Dupa to dziadek Jurek!!!"
- 3 maja – niesłychana kompromitacja okupantów: podczas przemówienia z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, Lech Kaczyński uświadamia wszystkim Wolakom, że Tymczasowy Rząd Okupacyjny stanowi w istocie współczesną wersję Targowicy, gdyż - podobnie jak konfederaci - "nie wahając się odwołać do obcych mocarstw", przejął władzę pod hasłami "rzekomego zagrożenia demokracji", w rzeczywistości broniąc się przed "zagrożeniem niesłusznych przywilejów, przywilejów ludzi, którzy działali w imię własnych interesów, a nie w imię interesów Polski"
- 4 maja – pod osłoną ciemności, uzbrojone po zęby jednostki specjalne okupantów, pacyfikując głęboko słuszne akcje prawdziwych patriotów, niesłychanie brutalnie usuwają z melin przestępczej Platformy Obywatelskiej w Katowicach, Gdańsku, Radomiu, Łodzi i Szczecinie (niem.: Stettin), niespodziewających się niczego związkowców z Sierpnia' 80, którzy ośmielili się pokornie i w najlepszej wierze czekać, aż miejscowi hersztowie PO zechcą łaskawie przyjąć ich na audiencje
- 5 maja – niespotykany w dziejach cywilizowanego świata bezczelny atak na prezydenta: z polecenia Donalda Tuska, rozzuchwalony wcześniejszymi bezprzykładnymi atakami dyżurnego pajaca okupantów, Janusza Palikota, cyniczny agent TW "Bolek" (pseudonim operacyjny: "Lech Wałęsa"), pozywa Lecha Kaczyńskiego do sądu z żądaniem przeprosin i 100 tysięcy złotych za przekazanie Wolakom w dniu 04.06.2008 w wywiadzie na antenie Polsatu oczywiście oczywistej prawdy, że Lech Kaczyński "wie, że Lech Wałęsa był agentem o pseudonimie Bolek"
Zamiast uczestniczyć w bezproduktywnych nasiadówkach na szczycie w Pradze, prezydent wraz ze swymi wiarusami dowodzonymi przez sierżanta Michała Kamińskiego, przygotowują się do inwazji na Rosję
- 5 maja – w obliczu sprowokowanej przez spiskującą Rosję próby przewrotu zbrojnego w Gruzji, dla powstrzymania po raz kolejny brutalnego ataku siepaczy Putina na Tbilisi, prezydent w trybie pilnym przygotowuje kolejną ekspedycję militarną przeciwko Rosji, co zmusza go do zrezygnowania z udziału w zaplanowanym na 07.05.2009 unijnym szczycie w Pradze, inaugurującym wydumaną i nic nieznaczącą inicjatywę tak zwanego "Partnerstwa Wschodniego", które wymyślone zostało przez funkcjonariuszy Tymczasowego Rządu Okupacyjnego jako temat zastępczy dla odwrócenia uwagi społeczeństwa od spektakularnej kompromitacji okupantów na polu gospodarki
- 5 maja – piorunujący efekt zdecydowanych działań prezydenta w obronie Gruzji: na wieść o rozpoczęciu przez Lecha Kaczyńskiego przygotowań do odsieczy gruzińskiej, spiskujący przeciwko prezydentowi Dżugaszwili rebelianci natychmiast poddają się jednostkom rządowym, a siły rosyjskich najeźdźców jak niepyszne odstępują od planów agresji
- 7 maja – po raz kolejny uzbrojone po zęby jednostki specjalne okupantów, kpiąc sobie w żywe oszczy z elementarnych zasad demokracji i za nic mając z trudem wywalczoną w okresie rządów PiS wolność osobistą i swobodę przekonań, niesłychanie brutalnie usuwają z melin przestępczej Platformy Obywatelskiej, tym razem w Poznaniu, Lublinie, Gliwicach, Łodzi, Wrocławiu (niem.: Breslau), Bydgoszczy i Rzeszowie, niespodziewających się niczego związkowców z Sierpnia' 80, którzy ośmielili się pokornie i w najlepszej wierze czekać, aż miejscowi hersztowie PO zechcą łaskawie przyjąć ich na audiencje
- 7 maja – obnażając swój kompletny brak jakichkolwiek uczuć patriotycznych i tęsknotę za PRL, jak również w obawie przed głęboko słusznym gniewem związkowców z Solidarności, Donaldu Tusku cynicznie i tchórzliwie ogłasza wyprowadzenie obchodów 20. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r. z Gdańska (w którym prezes-premier Jarosław Kaczyński stał nie tam, gdzie wtedy stali ci, którzy teraz stoją tam, gdzie wtedy stało ZOMO, które cały czas stoi tam gdzie stało wtedy), do zarządzanego żelazną ręką
postkomunistylewicowca Majchrowskiego Krakowa, w którym jakiekolwiek patriotyczne akcje w obronie umęczonej Ojczyzny są nie do pomyślenia - 8 maja – nadworny pajac i błazen okupantów Janusz Palikot w skandaliczny sposób i z użyciem gróźb karalnych, szantażuje odwiedzających jego biuro poselskie związkowców z "Sierpnia 80", których straszy podjęciem okupacji siedziby związku
- 11 maja – niesłychana prowokacja wrogów narodu, wymierzona w dziesiątki milionów uczciwych patriotów: tak zwana "Akademia Telewizyjna", złożona z dotychczasowych laureatów, przyznaje Wiktora w kategorii "Polityk Roku 2008" osławionemu agentowi, tajnemu współpracownikowi SB "Bolkowi" (pseudonim operacyjny: "Lech Wałęsa")
- 12 maja – kolejna niesłychanie niespotykana prowokacja okupantów wymierzona w Ruch Oporu: były prokurator rejonowy w Katowicach i - jak się okazuje - zapiekły wróg narodu, Jacek Krawczyk, bezczelnie rozpowszechnia w sposób oczywiście oczywisty kłamliwą informację, że jego podpis na postanowieniu o wszczęciu śledztwa w sprawie Barbary Blidy został sfałszowany
- 13 maja – kompromitująca porażka Tymczasowego Rządu Okupacyjnego w walce o Euro 2012: UEFA ogłasza, że mistrzostwa rozegrane zostaną w czterch zaledwie wolskich miastach, podczas gdy na Ukarainie turniej rozegrany zostanie na stadionach aż czterech miast
- 14 maja – gigantyczny przekręt i jednocześnie wielki spektakl pijarowy Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, który ogłasza, że sprzedał Stocznię Gdynia firmie United International Trust, pochodzącej rzekomo z Kataru. W rzeczywistości - jak podaje najbardziej wiarygodna strona: edgar-online.com [1] - United International Trust Ltd jest zarejestrowaną na Antylach Holenderskich spółką-krzakiem (ang.: bush) i to w dodatku z ograniczoną odpowiedzialnością
- 15 maja – niesłychana kompromitacja ministra obrony narodowej w Tymczasowym Rządzie Okupacyjnym, Bogdana Klicha: sąd apelacyjny w Warszawie orzeka, że MON ma przeprosić byłego posła SLD Jana Sieńkę, za umieszczenie go w raporcie z weryfikacji WSI jako organizującego transakcję sprzedaży cystern kolejowych radzieckiemu agentowi
- 18 maja – kolejna podła prowokacja Donaldu Tusku. Na planowaną na wieczór debatę ze związkowcami, dotyczącą sytuacji w polskich stoczniach, obok 3 przedstawicieli "Solidarności" i 2 przedstawicieli OPZZ, Premier Tymczasowego Rządu Okupacyjnego śmiał zaprosić po jednym przedstawicielu ze związku zawodowego "Okrętowiec" oraz Związku Inżynierów i Techników. Ta niesłychanie zuchwała prowokacja spotyka się z odporem bratnich związków "Solidarność" i OPZZ, które solidarnie odmawiają debaty w obecności konia trojańskiego
- 18 maja – porażająca porażka premiera Tymczasowego Rządu Okupacyjnego: pomimo wsparcia ze strony dwóch agentów tajnej organizacji o kryptonimie "Koń trojański", Donaldu Tusku w kompromitujący sposób przegrywa debatę na temat wolskich stoczni z pięcioma pustymi krzesłami
- 20 maja – zamiast jak Pan Bóg przykazał potwierdzić, że zgodnie z niesłychanie jednoznacznym zapisem w Konstytucji prezydent może sobie nie tylko szczytować gdzie i kiedy chce, ale także decydować o kształcie polityki zagranicznej Wolski i nią kierować, Trybunał Konstytucyjny wykonuje kolejną już cyrkową sztuczkę, bezczelnie i kłamliwie orzekając, że stanowisko Wolski na unijne szczyty ustala Tymczasowy Rząd Okupacyjny, a przedstawia na posiedzeniach Rady Europejskiej premier
- 22 maja – w porywającej kaczorynce, wygłoszonej po raz pierwszy w dziejach IV RP przed kolaborującym w większości z okupantami Sejmem, prezydent - pomimo, że okupanci starannie ukrywają przed nim i całym społeczeństwem stan wolskiej gospodarki - przedstawia jego porażającą diagnozę, podając jednocześnie gotową błyskotliwą receptę, która gwarantuje gwałtowny skok do przodu stojącej obecnie na skraju przepaści umęczonej Ojczyzny
- 25 maja – oburzająca próba kolejnego rozbioru Wolski, będąca "w gruncie rzeczy zakwestionowaniem wyniku II wojny światowej, zakwestionowaniem granic" przez Niemców, którzy - za oczywiście oczywistym przyzwoleniem, a nawet namową ze strony Herr Donaldu Tusku, realizującego na kolanach politykę zagraniczną swego dziadka - ustami partii CDU i CSU wzywają do "potępienia na płaszczyźnie międzynarodowej wypędzeń każdego rodzaju" oraz "uznania naruszonych praw"
- 26 maja - emisja spotu wyborczego PiS, obnażającego puste obietnice Donaldu Tusku, doprowadza władze okupacyjne do szału. Producent spotu zostaje aresztowany, a główna aktorka jest szykanowana i zastraszana
- 27 maja - posłanka Beata Kempa rezygnuje z udziału w pracach komisji śledczej ds. śmierci Barbary Blidy na znak protestu przeciwko zmasowanym atakom na Odnowicieli, prowadzonym pod płaszczykiem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego
- 28 maja - Larum grają! Wojna! Nieprzyjaciel w granicach! A ty się Narodzie nie zrywasz? Szabli nie chwytasz? Na koń nie siadasz?
- 29 maja – kolaborujący z okupantami tak zwani "eksperci" GUS kłamliwie informują, że w I kwartale Wolska osiągnęła najlepszy PKB wśród państw Unii Europejskiej. Na szczęście najwybitniejszy znawca ekonomii, prezes-premier Jarosław Kaczyński, nie zważając na realną możliwość krwawych represji, natychmiast bohatersko uświadamia bezczelnie zmanipulowany Naród, że "nie specjalnie jest prawdopodobne, że jest to wynik na kolejne kwartały. W tym przypadku wzrost PKB musiałby być trochę lepszy i to jest zła wiadomość. Spadek będzie następował. To jest wina rządu, gdyby dokonał przełomu w sprawie wydawania środków unijnych, to kryzysu mogłoby nie być"
Czerwiec
- 2 czerwca - Sebastian Karpiniuk bezczelnie zażądał od Prezydenta wyjaśnień w sprawie rzekomych przekrętów finansowych poczynionych przez Piotra Kownackiego w Banku Ochrony Środowiska w czasie, gdy ten zasiadał w jego zarządzie. Zasugerował, że wyprowadzone z firmy pieniądze mogły zasilić konto jakiejś partii. Lech Kaczyński zbywa te zaczepki pełnym godności milczeniem, a minister Kownacki zapowiada złożenie pozwu do sądu za tę potwarz. Już niedługo. Ale chyba nie przed wyborami.
- 2 czerwca - żałosna propaganda sukcesu w wykonaniu Donaldu Tusku: ogłosił obłudnie, że dzięki negocjacjom udało się uratować od upadłości Stocznię Gdańską i Hutę Stalowa Wola, podpisać krótkoterminowy kontrakt z Gazpromem oraz pakiet antykryzysowy. Wszyscy w napięciu czekają na komentarz Jarosława Kaczyńskiego.
- 3 czerwca – w bezprzykładnym akcie niesłychanego bohaterstwa, w proteście przeciwko obecności osławionego agenta TW "Bolka" (pseudonim operacyjny: "Lech Wałęsa"), prezydent osobiście bojkotuje uroczyste wspólne posiedzenie Sejmu i Senatu, poświęcone 20. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 r.
- 3 czerwca – wybitni i perfekcyjnie niezależni eksperci Biura Bezpieczeństwa Narodowego, bohatersko ujawniają porażającą oczywiście oczywistą obiektywną prawdę, że wolski geolog Piotr Stańczak, uprowadzony przez pakistańskich talibów w dniu 28.09.2008, uśmiercony został przez siepaczy Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, a w szczególności osobiście przez Donalda Tuska, który - wbrew panującym zasadom i powszechnej codziennej praktyce - stwierdził, że "Polska nie zapłaci okupu talibom i nigdy nie będzie płatnikiem żadnych okupów".
- 3 czerwca – Europejski Urząd Statystyczny Eurostat podaje, że PKB Wolski w I kwartale 2009 r. wzrósł o 1,9 % w stosunku do roku ubiegłego, obnażając tym samym niesłychanie kompromitującą ignorację Rządu Okupacyjnego i kolaborującego z nim Głównego Urzędu Statystycznego, który 28.05.2009 podał kłamliwą i wyssaną z niespotykanie brudnego palca informację, że PKB wzrósł o 0,8 %. Informacja ta niewątpliwie potwierdza głęboko słuszną opinię Ojca Narodu, który bezpośrednio po ogłoszeniu przez GUS zmanipulowanych danych bohatersko zakwestionował ich wiarygodność.
- 4 czerwca – porażająco miażdżący sukces jedynych autentycznych i prawdziwych gdańskich obchodów 20. rocznicy wyborów czerwcowych 1989 r., które zaszczycił najważniejszy dla wszystkich gość, największy patriota wszech czasów i prawdziwy Ojciec Narodu, prezes-premier Jarosław Kaczyński. Sukces tych obchodów stanowi jednocześnie policzek dla gubernatora Donaldu Tusku, którego konkurencyjna impreza, zorganizowana dla zomowców i innych agentów w Krakowie, kończy się spektakularną i kompromitującą porażką, a wśród tak zwanych "gości" prym wiodą: oficer prowadząca Tuska z ramienia niemieckiego BND, Angela Merkel, największy w dziejach Wolski zdrajca, TW "Bolek" (pseudonim operacyjny: "Lech Wałęsa") oraz cała banda pomniejszych agentów międzynarodowego Układu, ze znanym
postkomunistycznymlewicowym sprzedawczykiem i pachołkiem Adama Michnika, Waclawem Havlem na czele - 5 czerwca – w akcie bezsilnej zemsty za bezprecedensową porażkę zorganizowanych w Krakowie nielegalnych obchodów 20. rocznicy wyborów czerwcowych 1989 r., siepacze reżimu okupacyjnego dopuszczają się niespotykanego w dziejach Wolski zamachu na bezpośredniego podwładnego i najwierniejszego pomocnika Jarosława Kaczyńskiego, umieszczając wokół Pałacu Prezydenckiego ładunki wybuchowe. Na szczęście odpowiednie służby zostają w porę ostrzeżone telefonem bohaterskiego patrioty, który - w obawie przed represjami rozwścieczonych okupantów - wolał pozostać anonimowy
- 7 czerwca - w kolejnych zmanipulowanych wyborach do europarlamentu, według sfałszowanych sondaży Exit poll, zwycięża PO - 45 % przed PiS 30 %, SLD 12 % i PSL 8 %. PO zdobywa 24 mandaty, PiS - 16, SLD - 6, a PSL - 4. Jarosław Kaczyński gorąco dziękuje tym wyborcom, którzy "mieli odwagę głosować zgodnie ze swoim sumieniem"
- 8 czerwca - po podliczeniu głosów z 98,9 % obwodów wyborczych, poparcie dla PO wyraźnie zmalało i wynosi jedynie 44 %, zaś PiS pewnie utrzymuje wysoką, drugą lokatę
- 8 czerwca - zmarł Omar Bongo, prezydent zaprzyjaźnionego z Wolską Gabonu, krainy orzeszków ziemnych
- 8 czerwca - na jaw wychodzi, że w dniu 06.06.2009 paramilitarna bojówka Platformy Obywatelskiej, sformowana z młodych wykształciuchów, bestialsko napadła na jedną z najwybitniejszych Wolek, niestrudzoną bojowniczkę Ruchu Oporu, Annę Cugier-Kotkę, która przy biernej postawie wysługującej się reżimowi policji została tak ciężko pobita, że przez aż 4 dni nie była w stanie dokonać obdukcji lekarskiej, ani tym bardziej złożyć doniesienia o popełnieniu przestępstwa w najbliższym komisariacie policji
- 9 czerwca - w miejscowości Psary, położonej tuż obok drogiej wszystkim prawdziwym patriotom legendarnej Włoszczowy, tak zwani "nieznani sprawcy" podkładają pod tory Centralnej Magistrali Kolejowej miny, które rzekomo pochodzą z okresu II wojny światowej. W wyniku tego brutalnego zamachu terrorystycznego ruch pociągów na CMK zostaje wstrzymany, a stolica Gosiewszczyzny, a zarazem jeden z najważniejszych ośrodków PiSjanistycznej partyzantki - Włoszczowa - zostaje odcięta od świata
- 9 czerwca - radomska policja bezprawnie wkracza do biura europosła Dariusza Grabowskiego z opozycyjnego Libertasu i pod kłamliwym pretekstem wywołania awantury w stanie nietrzeźwym (1,2 promila alkoholu w organizmie), dokonuje skandalicznego zatrzymania asystenta posła Grabowskiego
- 10 czerwca - kolejni "nieznani sprawcy" włamują się do biura poselskiego prezesa-premiera Kaczyńskiego w Koszalinie i przy całkowitej bezczynności lokalnej policji wykradają laptop, na którym znajdują się najbardziej tajne informacje lokalnych struktur Ruchu Oporu
- 18 czerwca – w atmosferze euforii po traumatycznej porażce okupantów i miażdżącym sukcesie Ruchu Oporu w wyborach do Europarlamentu, postępowa większość Narodu Wolskiego spontanicznie świętuje 120., a według kalendarza Ojca Narodu - minus 76. (patrz rok 2047) urodziny
Braci KaczyńskichZjawiska biologicznego, dając tym samym wyraz ogólnowolskiego protestu przeciwko brutalnym represjom reżimu okupacyjnego oraz niesłychanie niespotykanego poparcia dla Wolskiego Państwa Podziemnego i wiecznie żywej ideologii PiSjanizmu - 19 czerwca – skandaliczne orzeczenie skorumpowanego przez okupantów warszawskiego sądu, który uniewinnia dziennikarkę "Gazety Wyborczej" Agnieszkę Kublik, głęboko słusznie oskarżoną o zniesławienie przez byłego wiceprezesa Polskiego Radia, Jerzego Targalskiego. W prywatnym akcie oskarżenia pan Targalski żądał sankcji karnych, gdyż poczuł się zniesławiony tekstami Agnieszki Kublik, opisującymi wiosną 2007 r. jego postępowanie podczas zwalniania z pracy dziennikarzy w publicznym radiu, które były prezes nazywał oczyszczaniem Radia "ze złogów gierkowsko-gomułkowskich"
- 19 czerwca – kolejne bezprawne i brutalne represje wobec członków Ruchu Oporu: do Sejmu wpływa całkowicie bezprawny oczywiście i kompromitujący dla kolaborującego z okupantami tak zwanego "wymiaru sprawiedliwości", wniosek o uchylenie immunitetu posłowi PiS Markowi Łatasowi, u którego w marcu 2009 r. policja - wykorzystując niewinny fakt, że pan poseł po prostu najadł się do syta jabłkami - rzekomo stwierdziła 0,7 promila alkoholu we krwi podczas prowadzenia samochodu
- 22 czerwca – niesłychany sukces Ruchu Oporu na arenie międzynarodowej: z inicjatywy Europosłów Michała Kamińskiego i Adama Bielana, w Parlamencie Europejskim powstaje nowa frakcja o porażająco spójnej nazwie "Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy", skupiająca przeciwników rozpasanego liberalizmu, uosabianego w Parlamencie Europejskim przez proniemieckich chadeków, skupionych we wrogiej Wolsce Europejskiej Partii Ludowej
- 23 czerwca – kontynuując brutalne akty represji za miażdżący sukces Ruchu Oporu w wyborach do Europarlamentu, komisarz Rządu Okupacyjnego do spraw Uzależnienia Wolski od Rosji, Niemiec i UE, Radosław Sikorski ogłasza, że najlepsza w dziejach Wolski minister spraw zagranicznych Anna Fotyga, wbrew oczywiście oczywistym talentom i wybitnym predyspozycjom, nie zostanie ambasadorem Wolski przy ONZ
- 23 czerwca – działający na zlecenie okupantów Trybunał Konstytucyjny wykonuje kolejną cyrkową sztuczkę, orzekając bezprawnie i wbrew porażającym dowodom oraz oczywiście oczywistej wolskiej racji stanu, że ustawa powołująca CBA jest częściowo niezgodna z konstytucją
- 26 czerwca – wybitna posłanka Ruchu Oporu Grażyna Gęsicka, bohatersko ujawnia w sejmie porażającą prawdę, że katastrofalna powódź w południowych regionach Wolski, spowodowana jest wycofaniem się przez Tymczasowy Rząd Okupacyjny ze złożonych w sierpniu 2007 r. przez rząd Jarosława Kaczyńskiego błyskotliwych strategicznych projektów przeciwpowodziowych, które miały być finansowane ze środków Unii Europejskiej. W tej sytuacji dla wszystkich logicznie rozumujących patriotów porażająco jasne staje się, że rezygnacja z tych inwestycji była świadomym i bezczelnym aktem zemsty okupantów za ich kompromitująco traumatyczną porażkę w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego, poniesioną w Wielkopolsce i na Podkarpaciu
Lipiec
- 1 lipca – niespotykanie oburzający zamach na demokrację, wymierzony w ogólnonarodową większość prawdziwych patriotów popierających Ruch Oporu: premieru Tusku na konferencji prasowej cynicznie i całkowicie bezprawnie ogłasza, że "nie chciałby, aby o decyzjach kadrowych decydowała opozycja"
- 6 lipca - Anna Cugier-Kotka, niestrudzona bojowniczka Ruchu Oporu znowu została pobita! Tym razem przez POlicjantów, brutalnych siepaczy Donaldu Tusku. Pod pretekstem, że jest pijana, POlicjanci nie chcieli jej wpuścić do sądu Warszawa-Wola przy ul. Kocjana. Gdy Pani Anna, wobec tej jawnej prowokacji, okazała słuszny gniew, POlicjanci obezwładnili ją i zatrzymali. Zmanipulowane badania alkomatem wykazały 1.6 promila alkoholu
- 9 lipca – zupełnie bezsilnemu wobec dramatycznego kryzysu wywołanego przez politykę jego rządu Donaldu Tusku, udaje się wyżebrać spotkanie z prezydentem, podczas którego rozpaczliwie błaga Lecha Kaczyńskiego o pomoc i ratowanie Wolski przed całkowitą katastrofą, usiłując jednocześnie przy pomocy cynicznych manipulacji przerzucić na jego barki odpowiedzialność za fatalną sytuację gospodarczą i jej nieuchronne skutki, a w szczególności perfidne plany drastycznych podwyżek podatków
- 9 lipca - na jaw wychodzi porażająca prawda, że bezwzględni siepacze reżimu Tuska, za nic mając dobro nienarodzonego jeszcze dziecka, w przeddzień prowokacji napoili będącą w drugim miesiącu ciąży panią Cugier-Kotkę szampanem, zaś bezpośrednio przez incydentem - piwem. Nieludzkie te działania skutkować mogą niewątpliwie zagrożeniem ciąży, a dziecku pani Anny grożą obecnie poważne wady rozwojowe oraz anormalności fizyczne, umysłowe i behawioralne, znane w medycynie jako Zespół Alkoholowy Płodu (ang.: Fetal Alcohol Syndrome), które dotyczą w szczególności spożywania przez przyszłe matki alkoholu w pierwszym trymestrze ciąży
- 14 lipca – jeden z czołowych kolaborantów Rządu Okupacyjnego, całkowicie skompromitowany były premier Jerzy Buzek, "wybrany" zostaje z ewidentnym wsparciem ze strony szwadronów szatana (555 głosów za), na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Choć stanowisko to jest nic nieznaczące i niedające żadnej realnej władzy w strukturach Unii, a faktycznie ilustruje porażająco traumatyczną porażkę polityki zagranicznej reżimu Tusku, to jednak pijarowcy okupantów i kolaborujący z nimi "dziennikarze" wrogich mediów, w ramach konsekwentnie realizowanej polityki iluzjonistów, przy pomocy różnych sztuczek, bezpodstawnie nadają sprawie ogromny rozgłos, kłamliwie przedstawiając "wybór" Buzka jako miażdżący sukces Wolski i wyraz jej uznania w środowiskach międzynarodowych
- 14 lipca – już w pierwszych godzinach przewodniczenia Parlamentowi Europejskiemu, wróg narodu Jerzy Buzek, z pomocą cynicznych manipulacji doprowadza do zorganizowania przez Platformę Obywatelską oraz TW Scott'a międzynarodowego antywolskiego spisku wymierzonego w PiS, w wyniku którego storpedowany zostaje wybór jednego z największych Wolaków, wybitnego myśliciela i intelektualisty PiS, Michała Kamińskiego, na zaszczytne i niesłychanie ważne stanowisko wiceprzewodniczącego Europarlamentu
- 14 lipca – rzekomo na pocieszenie (po prowokacji TW Scott'a, która pozbawiła ją stanowiska wiceszefa PE), Mała Dziewczynka otrzymuje stanowisko szefa frakcji konserwatywnej. Dotychczasowy przewodniczący Timothy Kirkhope ustąpił i oddał miejsce wielkiemu i wybitnemu Wolakowi. Jak donosi PAP, anonimowe osoby w biurze europosła Adama Bielana podkreślają, że przewodnictwo parlamentarnej frakcji, dzięki któremu możliwe jest uczestnictwo w Konferencji Przewodniczących Parlamentu Europejskiego, jest znacznie ważniejsze niż stanowisko wiceprzewodniczącego, więc nie można go nazywać rekompensatą dla Małej Dziewczynki za przegraną w wyborach, a wręcz przeciwnie, jest to kolejny miażdżący sukces PiS
- 15 lipca - jako głównego winowajcę miażdżącego sukcesu PiS, jakim był wybór Michała Kamińskiego na przewodniczącego frakcji konserwatywnej, Tadeusz Cymański wskazał jednoznacznie PO: "To Platforma Obywatelska nie była w stanie zapewnić minimalnego poparcia w EPP dla naszego kandydata."
- 15 lipca – pomimo grożby brutalnych represji, w bohaterskiej akcji oczyszczania organizacji publicznych z najbardziej zapiekłych wrogów narodu i przywracania ich prawdziwym patriotom, prezydent specjalnym zarządzeniem odwołuje ze Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa 16 wykształciuchów, w tym trzech wiceprzewodniczących. Dzięki temu aktowi niesłychanego patriotyzmu, z Komitetu wyeliminowani zostają tak znani wichrzyciele i kolaboranci okupantów, jak były prezes marionetkowego Trybunału Konstytucyjnego i Rzecznik Praw Obywatelskich, Andrzej Zoll oraz czołowy zadymiarz i pajac okupantów, samozwańczy "reżyser filmowy", Kazimierz Kutz
- 17 lipca – opanowany przez okupantów Sejm, "pod osłoną nocy i poza godzinami transmisji obrad Sejmu, żeby Polacy nie dowiedzieli się, gdzie rząd szuka oszczędności", pomimo heroicznych protestów przedstawicieli Ruchu Oporu, przegłosowuje nowelizację ustawy budżetowej, polegającą na dokonaniu "wyraźnych, drastycznych cięć w sferach dotyczących najuboższych Polaków"
- 18 lipca – w wywiadzie dla niemieckiego brukowca "Der Dziennik" wyszło na jaw prawdziwe oblicze Piotra Kownackiego! Obrzydliwość tego wściekłego ataku na wizerunek naszego Prezydenta poraziła najszersze kręgi uczciwych Wolaków. Ukryty zausznik PO stwierdził, że prezydent jest chaotyczny i szczery, co rzekomo szkodzi jego wizerunkowi medialnemu.
- 19 lipca – z inspiracji okupantów, którzy nie są w stanie pogodzić się z porażająco miażdżącymi sukcesami Ruchu Oporu na arenie międzynarodowej, światowe kręgi żydo-masonerii przeprowadzają bezprzykładny atak na Michała Kamińskiego, przewodniczącego frakcji Konserwatystów i Reformatorów, jedynego godnego zaufania ugrupowania w Parlamencie Europejskim. W ramach tego nienawistnego ataku, pod kłamliwym pretekstem rzekomego antysemityzmu, wpływowy działacz społeczności żydowskiej w Wielkiej Brytanii rabin Barry Marcus, bezczelnie apeluje do lidera brytyjskiej partii konserwatywnej Davida Camerona, by zerwał wszystkie kontakty z eurodeputowanym PiS
- 20 lipca – komunikat Kancelarii Prezydenta RP: "Informujemy, że decyzją Prezydenta RP z dniem 21 lipca 2009 roku Szef Kancelarii Prezydenta RP Piotr Kownacki został urlopowany."
- 21 lipca – bezprzykładny akt brutalnego terroru okupantów wobec uczciwego ludu Warszawy: na polecenie tymczasowej prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz (pseudonim mafijny: "Bufetowa" vel "HGW"), uzbrojone po zęby watahy najemników reżimu atakują z użyciem zabójczej broni chemicznej (gazy bojowe), bohaterską załogę placówki "KDT" w centrum Warszawy, która zabarykadowała się w niej dla obrony podstawowych praw człowieka, w tym prawa do pracy, brutalnie łamanych przez oprawców spod znaku Platformy Obywatelskiej
- 22 lipca – spektakularna porażka Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, który w wyniku "negocjacji", prowadzonych oczywiście w pozycji "na kolanach", doprowadził do wydania przez premiera Putina brutalnie ograniczającego wolską suwerenność rozporządzenia, zezwalającego na żeglugę po Zalewie Wiślanym statkom państw trzecich, wypływającym z Wolski i płynącym do Wolski, pod warunkiem otrzymania przez nie zgody od kapitana portu w Kaliningradzie
- 27 lipca – niesłychany sukces prezydenta w procesie oczyszczania najbliższego otoczenia z głęboko zakonspirowanych wrogów narodu, którzy podstępem zdobyli jego zaufanie i niezasłużenie dostąpili najwyższych godności państwowych: Lech Kaczyński odwołuje ze stanowiska Szefa Kancelarii Prezydenta, uśpionego cynicznego agenta okupantów, Piotra Kownackiego, powołując jednocześnie na to stanowisko dotychczasowego Zastępcę Szefa Kancelarii, Władysława Stasiaka
- 29 lipca – niespotykany sukces prezydenta, który absolutnej bezradności Rządu Okupacyjnego wobec głębokiego kryzysu, przeciwstawia błyskotliwe uniwersalne rozwiązanie w postaci propozycji ogłoszenia dnia 1. sierpnia Świętem Narodowym. Propozycja ta, w połączeniu z wcześniej zgłoszoną przez Ruch Oporu inicjatywą ustanowienia dnia 6. stycznia Świętem Trzech Króli, stanowi spójny pakiet jedynie słusznych działań antykryzysowych, niezbędnych do uratowania Wolski przed katastrofą, do której nieuchronnie zmierza ona pod przestępczymi rządami liberałów
- 30 lipca - haniebny atak Najwyższej Izby Kontroli na najlepszy od 17 lat rząd Jarosława Kaczyńskiego! W oszukańczym raporcie NIK ogłosiła, jakoby w latach 2005-2007 stoczniom udzielono bezprawnie około 4 mld zł pomocy publicznej. Raport zarzuca niegospodarność, brak koncepcji działania w celu ratowania stoczni, niekompetencję i nierzetelność ich zarządów, Ministra Skarbu Państwa oraz podległych mu agencji oraz kierowanie się korzyściami politycznymi, a nie rachunkiem ekonomicznym. Raport jest dowodem na to, że Tymczasowy Rząd Okupacyjny przejął kontrolę nad tym, dotychczas niezależnym, urzędem.
- 30 lipca - w odpowiedzi na nieustające, wściekłe ataki Tymczasowego Rządu Okupacyjnego Ruch Oporu zmuszony jest, z najwyższą niechęcią i obrzydzeniem, wejśc w układ z SLD, aby wyłonić nową Radę Nadzorczą TVP, która będzie w stanie obronić z trudem odpolitycznioną pod rządami PiS i koalicjantów telewizję publiczną, przed haniebnymi zakusami okupantów
Sierpień
- 10 sierpnia – kolejny bezprzykładny brutalny akt represji ze strony okupantów: kolaborująca z reżimem i skorumpowana warszawska prokuratura rejonowa, stawia jednej z najwybitniejszych artystek scen wolskich i najważniejszych bojowniczek Ruchu Oporu, Annie C.-K., kłamliwe zarzuty naruszenia nietykalności oraz znieważenie policjanta, którego rzekomo uderzyła w twarz i użyła wobec niego obraźliwych określeń, znajdując się równie rzekomo pod wpływem alkoholu
- 18 sierpnia – traumatyczna porażka okupantów, stanowiąca jednocześnie spektakularnie miażdżący sukces sił wolności i postępu: rzekomy "inwestor" z Kataru - jak to już wcześniej z satysfakcją sygnalizowali prawdziwi patrioci z Ruchu Oporu - nie dokonuje przelewu płatności za rzekomo korzystnie sprzedane stocznie, co ponad wszelką wątpliwość doprowadzi je do całkowitego upadku, zwiększając i tak już gwałtownie wzrastającą pod rządami PO liczbę bezrobotnych o kolejne kilkanaście tysięcy
- 25 sierpnia – w obliczu niespotykanego wzrostu nieufności społecznej do kompromitującego poziomu 31 %, chcąc nieudolnie poprawić swój katastrofalny wizerunek, Donaldu Tusku całkowicie bezprawnie wzywa wolskich medalistów mistrzostw świata w lekkiej atletyce na śniadanie, podczas którego nie tylko cynicznie wygrzewa się w blasku sławy bohaterskich sportowców, ale też bezczelnie obżera się za pieniądze podatników, za nic mając szalejący w wyniku nieudolnych rządów Platformy kryzys oraz z trudem wdrożoną przez Najlepszy Rząd w Dziejach Wolski w latach 2006 - 2007 filozofię taniego państwa
- 26 sierpnia – kolejny wściekły atak poplecznika Donaldu Tusku na majestat Prezydenta. Policja zatrzymała 31-letniego mężczyznę, który późnym wieczorem na krakowskich Plantach wraz z kilkoma osobami pił alkohol, grał na gitarze i śpiewał wulgarną piosenkę, której słowa obrażały Prezydenta RP. Nie reagował na prośby Wolaków, żeby przestał, a jedna z kobiet została przez niego wyśmiana i zwyzywana
- 28 sierpnia – kolejny historyczny sierpniowy zryw bohaterskich patriotów ze Stoczni Gdańskiej: nie bacząc na zapowiedzi krwawych represji, w proteście przeciwko bezczelnym planom restrukturyzacji zatrudnienia w Stoczni oraz antywolskiej polityce reżimu okupacyjnego, związkowcy z "Solidarności" z narażeniem zdrowia i życia, podejmują heroiczną okupację podwórka przed sopockim domem samozwańczego marionetkowego premieru Tusku
- 28 sierpnia – opanowany przez okupantów GUS ogłasza kłamliwe w sposób oczywiście oczywisty informacje, jakoby Produkt Krajowy Brutto Wolski w II kwartale roku 2009 był o 1,1 % wyższy niż rok wcześniej, podczas gdy wszystkie pozostałe kraje Unii Europejskiej wykazują rzekomo spadki tego wskaźnika. Na szczęście przepełniony patriotyczną czujnością i autentyczną troską o dobro Wolski prezydent Lech Kaczyński, natychmiast otwiera Rodakom oszczy i obnaża kłamstwa liberałów, odważnie informując społeczeństwo, że "pewne dane mu się nie zgadzają", a minister Paweł Wypych z Kancelarii Prezydenta, uspokaja zaniepokojony Naród, "że to jest sukces przejściowy"
- 31 sierpnia – pomimo wrogich reakcji mediów i otwartych gróźb ze strony okupantów, doceniając bohaterstwo, poświęcenie oraz niespotykane zasługi stoczniowców, którzy w dniach 29-30.08.2009 z narażeniem życia okupowali w obronie wolnej Wolski podwórko przed kamienicą Donaldu Tusku, rychliwy i sprawiedliwy prezydent Kaczyński przyznaje w trybie pilnym jedno z najwyższych odznaczeń państwowych - Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski - głównemu organizatorowi spektakularnej patriotycznej akcji, bohaterskiemu szefowi "Solidarności" Stoczni Gdańskiej, Karolowi Guzikiewiczowi. Ten heroiczny gest prezydenta niewątpliwie rozbudzić musi w Narodzie gorące uczucia patriotyczne i zachęcić miliony uciemiężonych przez okupantów obywateli do podjęcia okupacji podwórek kolejnych przedstawicieli reżimu okupacyjnego, ich kolaborantów oraz - w dalszej kolejności - wszystkich tych, którzy w zmanipulowanych wyborach 21.10.2007 ośmielili się nie głosować na Siły Wolności i Postępu
Wrzesień
- 1 września – bohaterski poseł Ruchu Oporu Paweł Poncyljusz, ujawnia całą prawdę o wzroście PKB oraz otwiera przerażonym Wolakom oszczy na porażający stopień uzależnienia Wolski od Niemiec, informując w błyskotliwym wywiadzie na łamach "Naszego Dziennika", że przyrost wartości PKB w Wolsce jest jedynie efektem złomowania samochodów w Niemczech
- 1 września – brawurowy akt niesłychanego bohaterstwa ze strony wybitnego patrioty z Ruchu Oporu, byłego rzecznika MSWiA w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, Michała Rachonia, który - za nic mając możliwość krwawych represji ze strony siepaczy reżimu okupacyjnego - w trzymetrowym przebraniu penisa z napisem "Putin", stoi w pobliżu hotelu Sheraton w Sopocie w czasie, kiedy przed budynkiem spotykają się główni sprawcy wszystkich nieszczęść Wolski: Donald Tusk i jego oficer prowadzący z ramienia KGB, Władimir Putin. Oprócz nie dającej się przecenić wartości patriotycznej wspaniałej demonstracji pana Rachonia, akcja ta niewątpliwie posiada również bardzo istotny walor niesłychanie interesującego pokazu mody, podczas którego bohater dokonuje prezentacji pochodzącego z najnowszej kolekcji stroju organizacyjnego PiS
- 7 września – w bohaterskim wystąpieniu na konferencji prasowej w Sejmie, wybitna posłanka Ruchu Oporu, Grażyna Gęsicka, błyskotliwie demaskuje Platformę Obywatelską jako największego wroga PiS (a tym samym Wolski oczywiście). Akt ten niewątpliwie przyczyni się do dalszego budowania wraz z SLD koalicji wolności i postępu, która niezbędna jest do uwolnienia Wolski spod jarzma liberalnych okupantów
- 8 września – niesłychana kompromitacja gubernatora Tymczasowego Rządu Okupacyjnego Donaldu Tusku, który - wbrew solennym obietnicom - bezczelnie nie odwołuje komisarza rządu ds. Rozkradania Majątku IV RP i Kręcenia Lodów Aleksandra Grada, odpowiedzialnego za dywersyjne storpedowanie sprzedaży wolskich stoczni inwestorowi z Kataru i tym samym doprowadzenie do ich ostatecznego upadku
- 9 września – wspaniała patriotyczna akcja Ruchu Oporu przeciwko nachalnie popularyzowanemu przez okupantów ohydnemu liberalizmowi: bohaterski szef klubu radnych PiS w Puławach, Stanisław Nastaj, występuje z głęboko słuszną inicjatywą usuwania ze szkół i zamykania ciężarnych uczennic
- 14 września – miażdżący sukces Ruchu Oporu i jednocześnie traumatyczna porażka okupantów: przeprowadzony przez TNS OBOP sondaż wykazuje niespotykany wzrost poparcia społecznego dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego do imponujących 25 %, podczas gdy poparcie dla premieru Donaldu Tusku porażająco gwałtownie spada do kompromitująco katastrofalnego poziomu 42 %
- 14 września – w odwecie za rosnącą nieustannie popularność Prezydenta, funkcjonariusze rządu Donaldu Tusku uniemożliwiają siatkarzom, którzy zdobyli mistrzostwo Europy, odebranie odznaczeń nadanych im przez Lecha Kaczyńskiego
- 15 września – niesłychanie niespotykana prowokacja i kompromitacja premieru Donaldu Tusku, dla którego każdy sukces Wolski stanowi osobistą traumatyczną porażkę: samozwańczy premier z nieukrywaną satysfakcją upokarza naszych mistrzowskich siatkarzy, wręczając im przyznane przez prezydenta odznaczenia w futerałach, zamiast przypinać je na piersiach odznaczanych. Tą bezczelną demonstracją premieru Tusku daje również porażający dowód swej niepohamowanej zawiści i głębokich kompleksów, wywołanych lawinowo rosnącym poparciem dla Lecha Kaczyńskiego i całego Ruchu Oporu
- 17 września - kolejna traumatyczna porażka rządu: w wyniku skrajnie niekompetentnej polityki zagranicznej Donaldu Tusku, Amerykanie rezygnują z instalacji w Wolsce tarczy antyrakietowej, pozostawiając jedynie nędzną baterię rakiet patriot, co katastrofalnie obniża szanse obrony Wolski w razie konfliktu zbrojnego z Gabonem
- 20 września - wspaniały sukces prezydenta, któremu pomiędzy ogłoszeniem żałoby narodowej z powodu śmierci górników w kopalni "Wujek", a jej rozpoczęciem, na prezydenckich dożynkach w Spale, udaje się "po raz pierwszy w życiu publicznie zatańczyć"
- 23 września - niesłychanie miażdżący sukces Ruchu Oporu, a przede wszystkim niespotykanie porażające osiągnięcie osobiste prezydenta, który podczas uroczystego posiłku wydawanego przez prezydenta USA dla przywódców państw zgromadzonych na szczycie ONZ w Nowym Jorku, siedzi - i to nie przez przypadek! - tuż obok Baracka Obamy
- 24 września - kolejny niespotykany sukces prezydenta podczas pobytu w USA: o godzinie 15:29 czasu wolskiego, Lech Kaczyński niesłychanie umiejętnie otwiera giełdę na Wall Street w Nowym Jorku, bez czego obrót akcjami byłby oczywiście niemożliwy
- 25 września - w porywającym wystąpieniu w nowojorskim Metropolitan Club, prezydent brawurowo ogłasza swoją jednogłośną decyzję o rozwiązaniu "imperium Rosji" i poleca Putinowi "skupić się na wzroście dobrobytu swojego społeczeństwa"
- 25 września - spektakularna porażka lansowanego przez okupantów modelu polityki zagranicznej z pozycji "na kolanach": przyjęcie przez Sejm uchwały z okazji 70. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę w brzmieniu niezgodnym z jedynie słuszną propozycją Ruchu Oporu, przynosi opłakane skutki w postaci bezczelnego listu Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej Rosji do Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP, w którym siłowo przeforsowany przez Tymczasowy Rząd Okupacyjny tekst uchwały zostaje brutalnie potępiony
- 25 września - nowa fantastyczna akcja zbawicieli Wolski: "Join to PiS". Brak dodatkowej litery "s" jest bez wątpienia efektem niesłychanej nieudolności rządu
- 26 września - odbyte w Warszawie kolejne tajne posiedzenie Kongresu Ruchu Oporu, kończy się porażająco miażdżącym sukcesem, po którym potrójne zwycięstwo PiS w nadchodzących wyborach samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych jest praktycznie pewne
Październik
- 1 października – niespotykanie gigantyczny skandal do cna kompromitujący Tymczasowy Rząd Okupacyjny: nieustraszony szef CBA, Mariusz Kamiński, ujawnia porażające dowody na to, że szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski, działając w związku przestępczym z ministrem sportu, Mirosławem Drzewieckim, na zlecenie rosyjskiej mafii i służb specjalnych bezczelnie okrada Wolskę na 500 milionów złotych, doprowadzając do zlikwidowania podatku od automatów do gier hazardowych
- 1 października – w odwecie za ujawnienie afery hazardowej, na zlecenie Donaldu Tusku marionetkowa prokuratura rzeszowska stawia Mariuszowi Kamińskiemu wyssane z brudnego palca zarzuty o przekroczenie uprawnień w aferze gruntowej. Mariusz Kamiński bohatersko ukrywa się przed prokuraturą, unikając oficjalnego postawienia zarzutów i przesłuchania w charakterze podejrzanego
- 2 października – w ojcowskiej trosce o dobro Ojczyzny w obliczu niesłychanego zagrożenia bezpieczeństwa państwa oraz bytu milionów Wolaków, prezydent wydaje rozkaz aresztowania hersztów i głównych aktorów afery hazardowej. Jak można się było spodziewać, Gubernator Tusku, który z pewnością w całą aferę uwikłany jest po uszy, bezczelnie odmawia wykonania rozkazu, co niewątpliwie stanowi porażający dowód oczywiście oczywistej zdrady i świadczy o próbie zamachu stanu, która powinna zakończyć się przed doraźnym sądem wojennym, a co najmniej przed Trybunałem Stanu
- 5 października - w celu uniknięcia odpowiedzialności za udział w największej aferze wszech czasów, pod kłamliwym pretekstem, że rzekomo "jest człowiekiem i ma jedno nazwisko, jedną twarz, jedną rodzinę", do dymisji bezczelnie podaje się "minister" Mirosław Drzewiecki, który w zmowie ze Zbigniewem Chlebowskim okradł uczciwych podatników na blisko 500 milionów złotych
- 5 października – chcąc nieudolnie odwrócić publiczną uwagę od niespotykanie kompromitującej dla reżimu okupacyjnego afery hazardowej, wrogie media histerycznie nagłaśniają rzekomy sukces komisarza ds. Okradania Uczciwych Obywateli, Jacka Vincenta Rostowskiego, który przez nieznaczące niszowe czasopismo "Emerging Markets", okrzyknięty zostaje Ministrem Finansów Roku 2009 Europejskich Rynków Wschodzących. Faktycznie Rostowski zajmuje w tym rankingu również ostatnie miejsce, gdyż Wolska była w roku 2009 jedynym wschodzącym ekonomicznie krajem w Europie - wszystkie pozostałe ze swoimi spadającymi wskaźnikami PKB bez wątpienia musiały być zaliczone do krajów zachodzących
- 7 października – kontynuując bezczelne działania mające na celu ratowanie własnej, do cna skompromitowanej głowy oraz wyciszenie - wbrew porażającym dowodom - gigantycznej afery hazardowej, gubernatoru Donaldu Tusku cynicznie znajduje kozły ofiarne i zmusza do dymisji wicegubernatora Grzegorza Schetynę, komisarza do spraw Ochrony Przestępców Andrzeja Czumę oraz wicekomisarza do spraw Rujnowania Kwitnącej za Czasów PiS Wolskiej Gospodarki, Adama Szejnfelda
- 8 października – niespotykanie niebywały sukces prezydenta i Ruchu Oporu: wbrew ukrytym rachubom okupantów, którzy jednak nie mieli odwagi publicznie wystąpić przeciw, Sejm miażdżącą większością głosów uchwala zaproponowaną przez Lecha Kaczyńskiego ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego, zgodnie z którą 1 sierpnia stanie się świętem państwowym
- 10 października (wersja soft) – kolejny niebywale niespotykany sukces prezydenta, który - wbrew kłamliwym sugestiom i prowokacjom okupantów, że Lech Kaczyński będzie pod różnymi pretekstami opóźniał podpisanie traktatu, jak również wbrew nikczemnemu sabotażowi dokonanemu na piórze Prezydenta - doprowadza do jego parafowania bez zbędnej zwłoki, a nawet bez oczekiwania na podpis prezydenta Czech, Vaclava Klausa
- 10 października (wersja hardcore) – ulegając brutalnemu szantażowi terrorystów Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, "prezydent Lech Kaczyński, składając parafę pod dokumentem traktatu reformującego Unię Europejską, abdykuje na rzecz superpaństwa montowanego na zgliszczach starych narodów Europy" w istocie "wypędzając Rzeczpospolitą z Rzeczypospolitej" i zapisując najczarniejszą kartę w dziejach Wolski, gdyż "ostatnim władcą Polski, który abdykował na rzecz obcego mocarstwa, był król Stanisław August Poniatowski - 25 listopada 1795 roku przekazał władzę carycy Katarzynie II" [2]
- 13 października – Donaldu Tusku, znajdujący się w Kręgu Podejrzeń oraz w Cieniu Bardzo Poważnych Domniemań Karnych, związanych z kodeksem karnym, w akcie bezsilnej wściekłości, bezprawnie dymisjonuje wielkiego Wolaka i Patriotę, Mariusza Kamińskiego z funkcji szefa CBA. Za ów haniebny czyn Donaldu Tusku bez wątpienia odpowie kiedyś przed Trybunałem Stanu. Tymczasem bohaterski męczennik, w akcie niezwykłej odwagi i poświęcenia, w ostatniej minucie swego urzędowania, wysyła do prokuratury donos na Ministra Finansów. Chcąc jak najszybciej zatuszować ostatnie afery (hazardową i stoczniową), w tym samym dniu mianował na to newralgiczne stanowisko niejakiego Pawła Wojtunika - 37 lat, najmłodszego szefa Centralnego Biura Śledczego (od dwóch lat), który był pierwszym oficerem łącznikowym wolskiej policji przy brytyjskim Scotland Yardzie
- 14 października – w akcie wiernopoddaństwa i wdzięczności za nominację, p.o. szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Wojtunik, odwołuje z funkcji zastępców szefa CBA wybitnych bojowników na froncie walki z korupcją, Macieja Wąsika oraz Ernesta Bejdę
- 16 października - kolejna traumatyczna porażka rządu Donaldu Tusku: w wyniku sabotażu ze strony piłkarzy wolskiej reprezentacji narodowej, inspirowanego przez PZPN i określone siły niechętne Wolsce, Wolska spadła w rankingu FIFA z 35-tego na 56-te miejsce, plasując się za Gabonem i Burkina Faso.
- 17 października – na jaw wychodzi porażająca prawda, że funkcjonariusze reżimu okupacyjnego bezczelnie zakładają patriotycznie zorientowanym dziennikarzom bezprawne Podsłuchy, z których stenogramy są następnie cynicznie wykorzystywane w sfingowanych pokazowych procesach przeciwko najbardziej oddanym bojownikom Ruchu Oporu
- 19 października – wspaniały sukces prezydenta na arenie międzynarodowej: wybitny reżyser z Hollywood, Renny Harlin ("Koszmar z ulicy Wiązów IV: Władcy snów" - ang.: A Nightmare on Elm Street 4: The Dream Master, "Szklana pułapka 2" - ang.: Die Hard 2, "Arktyczna gorączka" - ang.: Born American, "Długi pocałunek na dobranoc" - ang.: The Long Kiss Goodnight), rozpoczyna w Tbilisi zdjęcia do przebojowej megaprodukcji zainspirowanej legendarną wyprawą gruzińską Lecha Kaczyńskiego z listopada 2008 r. W roli prezydenta Dżugaszwili obsadzony zostaje znany gwiazdor Andy Garcia, natomiast odtwórcą głównej i tytułowej zapewne roli Lecha Kaczyńskiego, będzie najprawdopodobniej brat bliźniak Arnolda Schwarzeneggera, sam Danny DeVito
- 20 października – sytuację w PZPN postanawia uratować sam Krzysztof Kononowicz, który zamierza zostać prezesem tej wrogiej uczciwym kibicom organizacji. Niedoszły prezydent Białegostoku zapowiedział też, że będzie kandydować w wyborach na prezydenta RP w 2010 roku
- 20 października – nie zważając na możliwość brutalnych represji ze strony funkcjonariuszy reżimu okupacyjnego, prezydent brawurowo ujawnia kulisy przeprowadzonej przez liberałów "wielkiej czystki", przedstawiając porażonym oburzeniem Rodakom "prostą i oczywistą" prawdę, że "ideowiec Mariusz Kamiński wykrył dwie afery, które dotykają osób wysoko postawionych w obecnej władzy rządowej i za to został usunięty ze stanowiska szefa CBA"
- 21 października – gigantyczny skandal dyplomatyczny i zarazem pokaz niespotykanej arogancji i bezczelności Donaldu Tusku, który - wciąż odreagowując kompleksy związane z traumatyczną porażką z Lechem Kaczyńskim w wyborach prezydenckich 2005 r. - podczas spotkania z wiceprezydentem Stanów Zjadnoczonych Joe Bidenem, każe się tytułować "panem prezydentem"
- 22 października – Tymczasowy Rząd Okupacyjny przedstawia dokumenty, z których wynika, że Mariusz Kamiński otrzymał polecenie objęcia prywatyzacji stoczni tzw. "tarczą antykorupcyjną". Dokumenty te z całą pewnością zostały antydatowane, co ujawnił sam Prezes w rozmowie z Moniką Olejnik (pseudonim operacyjny: "Stokrotka") w programie "Kropka nad i" na antenie TVN 24
- 24 października – niesłychany sukces Ruchu Oporu i ogólnonarodowej większości patriotycznej: znakomity bokser i wielki patriota Tomasz Adamek, pomimo nagonki medialnej oraz różnych sztuczek i nieczystych zagrań przeciwnika, pokonuje już w 5. rundzie pojedynku, cieszącego się ostentacyjnym poparciem gubernatoru Donaldu Tusku, byłego przestępcę, a obecnie znanego kolaboranta reżimu okupacyjnego, Andrzeja Gołotę
- 24 października – kolejny ogromny sukces Ruchu Oporu i jednocześnie milowy krok na drodze odzyskania IV RP z brudnych łap okupantów: Ojciec Narodu ogłasza, że ukonstytuował się tajny organ Wolskiego Państwa Podziemnego, który działając pod konspiracyjnym kryptonimem "Zespół Pracy Państwowej" - ZPP (nie mylić ze "Związkiem Patriotów Polskich"), przygotowuje się do rychłego przejęcia władzy w Wolsce w imieniu miażdżącej ogólnonarodowej większości zwolenników Ruchu Oporu
- 27 października – brutalnie represjonowany przez reżim bohaterski bojownik Ruchu Oporu Mariusz Kamiński, na przejmującej konferencji prasowej, błyskotliwie przedstawia porażające dowody i niespotykanie obiektywne fakty, obnażające wszystkie kłamstwa i manipulacje Tusku i jego ekipy, mające na celu zdyskredytowanie byłego szefa CBA w oszczach społeczeństwa, a także zaszczucie i zastraszenie go
- 28 października – niespotykanie bezprzykładna ingerencja wrogów narodu w wewnętrzne sprawy Wolski: na zlecenie tracących grunt pod nogami okupantów, Bank Światowy publikuje "raport", w którym nie tylko kłamliwie informuje, że "Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, którego gospodarka wzrosła w ostatnich trzech kwartałach", ale w dodatku manipulując faktami porażająco bezczelnie stwierdza, że "było to możliwe dzięki silniejszym fundamentom gospodarki, płynnemu kursowi walutowemu oraz szybkiej odpowiedzi polskich władz na kryzys"
- 29 października – gigantycznie skandaliczna decyzja skorumpowanej warszawskiej prokuratury, która na polityczne zlecenie samego Tusku, "całkowicie kpiąc sobie z inteligencji Polaków", umarza śledztwo w sprawie przecieku z tak zwanej afery gruntowej, przyjmując "rozwiązanie, które kłóci się ze zdrowym rozsądkiem"
Listopad
- 4 listopada – ponura farsa zorganizowana na użytek społeczeństwa przez okupantów: zdominowany przez liberałów z PO marionetkowy Sejm, powołuje tak zwaną "komisją śledczą" do wyjaśnienia sprawy afery hazardowej Zbycha, Mira, Rycha i Grzecha, której jedynym zadaniem ma być zatuszowanie niesłychanych przestępstw PO oraz skierowanie podejrzeń na doskonale znane ze swej uczciwości SLD oraz w sposób oczywiście oczywisty z założenia stojące poza jakimkolwiek kręgiem podejrzeń PiS
- 5 listopada – działając ewidentnie na zlecenie żydo-masońsko-liberal-
postkomunistycznegolewicowego spisku zaborców, rząd okupacyjny, mając nadzieję na całkowite wyniszczenie biologiczne narodu wolskiego i ostateczne zniszczenie IV RP, cynicznie odmawia sprowadzenia do Wolski szczepionek przeciwko wściekle szalejącej na terenie całej Wolski pandemii grypy, która zbiera niespotykanie obfite żniwo śmierci - 6 listopada – bezprzykładnie skandaliczna wroga ingerencja Niemiec w wewnętrzne sprawy Wolski: kanclerz Angela Merkel bez konsultacji z prezydentem i - co jest już niespotykanie wyjątkową bezczelnością - jego bezpośrednim przełożonym, Jarosławem Kaczyńskim, cynicznie zaprasza agenta TW "Bolka" (pseudonim operacyjny: "Lech Wałęsa") na zaplanowane na dzień 09.11.2009 uroczystości związane z obchodami 20. rocznicy obalenia muru berlińskiego
- 9 listopada – skandaliczna transakcja sprzedaży przez reżim okupacyjny kolejnych dóbr narodowych Wolski: Donald Tusk, niezadowolony z tempa wyprzedaży i zagrabiania przez cudzoziemców, a w szczególności Niemców, wolskiej ziemi i innych nieruchomości, podpisuje oburzającą umowę o sprzedaży Hiszpanii wolskiego powietrza, a konkretnie zawartego w nim dwutlenku węgla (CO2), co z pewnością zahamuje wegetację roślin uprawnych i katastrofalnie wpłynie na wielkość ich plonów, gdyż CO2 jest niezbędnym substratem procesu fotosyntezy
- 9 listopada – pod pretekstem obchodów 20. rocznicy obalenia muru berlińskiego, kanclerz Angela Merkel organizuje w Berlinie żałosny i żenujący spektakl, podczas którego "gość honorowy" obchodów, agent TW "Bolek" (pseudonim operacyjny: "Lech Wałęsa") w akcie porażającej hucpy, przewraca pierwszą kostkę domina symbolizującego mur berliński. Prowokacja stanowiła kompletnie nieudaną próbę przyćmienia odbywającej się w tym samym dniu wspaniałej patriotycznej uroczystości przyznania Lechowi Kaczyńskiemu honorowego obywatelstwa miasta Nowy Sącz, które Jego Majestat zechciał nawiedzić
- 11 listopada – w bohaterskim wystąpieniu podczas uroczystości na Placu Piłsudskiego w Warszawie z okazji 91. rocznicy odzyskania niepodległości, prezydent Lech Kaczyński pozbawia skonfudowanego Donaldu Tusku oraz jego rosyjskich, niemieckich i unijnych mocodawców wszelkich złudzeń i nadziei na zaanektowanie Wolski i wymazanie IV RP z mapy świata, autorytatywnie stwierdzając, że "nie wolno i nie uda się pozbawić niepodległości dużego europejskiego narodu" jakim "byliśmy, jesteśmy i pozostaniemy!"
- 13 listopada – jeden z ostatnich uczciwych urzędników - patriotów, którzy jak dotąd cudem uniknęli brutalnej czystki okupantów, wybitny rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski, bohatersko próbuje ratować byt biologiczny Narodu Wolskiego, wzywając panią Komisarz ds. Prywatyzacji bądź Likwidacji Szpitali, Ewę Kopacz, do natychmiastowego zaprzestania zaplanowanej przez okupantów w porozumieniu z przestępczą Unią Europejską eutanazji obywateli i zakupu w trybie pilnym szczepionek przeciwko świńskiej grypie. Podkreślić należy niesłychaną, właściwą jedynie prezesowi-premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego bezpośredniemu podwładnemu Lechowi Kaczyńskiemu, wspaniałomyślność pana rzecznika, który w nieograniczonej dobroci serca dał Komisarz Kopacz na zakup tychże szczepionek aż 48 godzin, dopiero po upływie których do prokuratury skierowane zostanie stosowne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
- 16 listopada – cały Naród w powadze i skupieniu obchodzi tragiczną i bolesną drugą rocznicę rozpoczęcia przez liberałów okupacji Wolski, która w sposób oczywiście oczywisty okazała się okresem - jak to bohatersko wylistował charyzmatyczny Ojciec Narodu - "zdumiewającej nieudolności", "zdecydowanego niepowodzenia, które jest właściwie wszędzie", "skrajnego niedołęstwa", "pod wieloma względami straconym", "skandalicznych, czysto partyjnych decyzji", "kompletną klęską", "kompletną katastrofą", "działaniem niesłychanym i kolejną katastrofą"
- 18 listopada – kolejny przykład beszczelnego mieszania się wiadomych zagranicznych ośrodków w wewnętrzne sprawy Wolski: dziennik Financial Times, wbrew oczywistym faktom, uznał ministra Vincenta Rostowskiego za najlepszego pod względem ekonomicznym ministra finansów w Europie. Zresztą nic dziwnego, że doceniają go w Europie, w końcu Vincent Rostowski zadbał o to, aby Wolska utrzymała dodatni wzrost PKB i wpłaciła większą składkę do unijnej kasy
- 19 listopada – Przywódca Ruchu Oporu bohatersko uświadamia Wolakom, że Donaldu Tusku, skwapliwie realizując tajne instrukcje swego oficera prowadzącego Angeli Merkel, przez ponad 30 lat nie wykreślił z ksiąg wieczystych nazwiska Agnes Trawny, otwierając tym samym drogę do masowych wysiedleń Wolaków z Ziem Z Trudem Odzyskanych i powrotu na te tereny milionów Niemców
- 20 listopada – w porywającym wystąpieniu sejmowym wybitna posłanka PiS Nelly Rokita zadaje Panu Bogu dramatycznie fundamentalne pytanie: "Chciałam zapytać, dlaczego niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie kłamią, a dlaczego niektórzy posłowie Platformy kłamią?". Nie uzyskała odpowiedzi.
- 21 listopada – kolejny zamach na demokrację ze strony Donaldu Tusku: premier Tymczasowego Rządu Okupacyjnego proponuje zmiany w Konstytucji, zmierzające do zwiększenia kompetencji premiera, a zmniejszenia kompetencji prezydenta oraz do zmniejszenia liczby posłów i senatorów. Stanowi to jawne już dążenie do wprowadzenia w Wolsce systemu kanclerskiego, wzorowanego na III Rzeszy.
- 22 listopada – nieudany zamach na życie wielkiego Wolaka, Antoniego Macierewicza: prowadzony przez niego samochód wpada na słup po tym, jak zaatakował go pojazd jadący z przeciwka. Kierowca drugiego samochodu znalazł się automatycznie w Kręgu Podejrzeń, albowiem nie można wykluczyć jego winy. Na szczęście obyło się bez ofiar
- 22 listopada – niebywale wielki sukces Ruchu Oporu: Ojciec Narodu, solennie realizując wcześniejsze obietnice, ogłasza skład osobowy "Zespołu Pracy Państwowej", legendarnego już organu Wolskiego Państwa Podziemnego i ostatniej nadziei patriotów na wyzwolenie Wolski spod okupacji liberałów. Skład ZPP, w którym działają tak wybitni intelektualiści, jak między innymi Przemysław Edgar Gosiewski, Krzysztof Jurgiel, Ryszard Terlecki, Zbigniew Ziobro, Aleksandra Natalli-Świat, Joanna Kluzik-Rostkowska i Grażyna Gęsicka, niewątpliwie gwarantuje pełen sukces tej narodowo-wyzwoleńczej inicjatywy i rychłe odzyskanie Wolski z brudnych łap okupantów
- 23 listopada – Komisja Europejska, nie biorąc w ogóle pod uwagę stanowiska ogólnonarodowej większości, reprezentowanej przez Ruch Oporu, obłudnie stwierdza, że Wolska jest jedynym obok Luksemburga krajem europejskim, w którym maleje bezrobocie. Jest to kolejna próba cynicznego wpływania określonych zagranicznych ośrodków na politykę wewnętrzną Wolski
- 24 listopada – na wspaniały sukces Zespołu Pracy Państwowej Ojca Narodu, Tymczasowy Rząd Okupacyjny odpowiada akcją odwetową w postaci fali brutalnych aktów terroru wobec najwybitniejszych przedstawicieli koalicji budowniczych IV RP: dzień po bezprawnym zatrzymaniu pod spreparowanymi zarzutami przestępstw podatkowych byłego posła koalicyjnej Samoobrony, Piotra Misztala, skorumpowany Sąd Okręgowy w Radomiu prawomocnie skazuje bohaterską posłankę Samoobrony, Wandę Łyżwińską, na karę półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat, pod niebywale kłamliwym zarzutem fałszowania list wyborczych i oświadczeń lustracyjnych kandydatów Samoobrony w kampanii wyborczej do Sejmu w 2001 r.
- 25 listopada – dalsza eskalacja brutalnych represji okupantów wobec najwybitniejszch synów Narodu Wolskiego: sterowana osobiście przez Donaldu Tusku warszawska prokuratura bezpodstawnie oskarża byłego Najznakomitszego Szefa Kancelarii Prezydenta, Piotra Kownackiego, o ujawnienie tajemnicy państwowej, które polegać miało rzekomo na ujawnieniu treści tajnego raportu ABW na temat zdradzieckiego zamachu Rosjan na bohaterskiego prezydenta Kaczyńskiego podczas jego legendarnej wyprawy do Gruzji. Dla każdego logicznie myślącego patrioty oczywiście oczywiste jest, że zarzut ten ma charakter niebywale kuriozalny, gdyż - jak powszechnie wiadomo - treść dokumentu podana została do publicznej wiadomości nie przez pana Kownackiego, a przez media
- 27 listopada – niebywały akt porażającego bohaterstwa wybitnych bojowników Ruchu Oporu: Antoni Macierewicz wraz z grupą 61 patriotów z klubu PiS, kierują do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o orzeczenie niezgodności z wolską ustawą zasadniczą traktatu lizbońskiego, który w sposób oczywiście oczywisty godzi w zasadę suwerenności Narodu Wolskiego, a który miał się stać w rękach działających na zlecenie obcych mocarstw okupantów, głównym narzędziem całkowitego zniewolenia Wolaków i ostatecznego wymazania IV RP z mapy świata
- 27 listopada – wybitny bojownik Ruchu Oporu Adam Bielan, dając przykład prawdziwego i bezkompromisowego patriotyzmu, bohatersko uświadamia Wolakom, że rozreklamowane przez wrogie media oraz skorumpowanych dziennikarzy jako rzekomy spektakularny sukces, powołanie przez Manuela Barroso na stanowisko komisarza Komisji Europejskiej do spraw budżetu skompromitowanego do cna aparatczyka liberałów, Janusza Lewandowskiego, stanowi w rzeczywistości kompromitującą porażkę okupantów na arenie międzynarodowej, gdyż funkcja ta jest faktycznie zupełnie nieznacząca i w zasadzie porównywalna z posadą sprzątaczki w Parlamencie Europejskim
- 30 listopada – urągając elementarnym zasadom prawa i zdrowego rozsądku, opanowana przez okupantów i skorumpowana Prokuratura Okręgowa w Warszawie, pomimo porażających dowodów, bezczelnie umarza śledztwo przeciwko byłemu szefowi MSWiA w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, Januszowi Kaczmarkowi, byłemu szefowi policji Konradowi Kornatowskiemu i biznesmenowi Ryszardowi Krauze, którzy podejrzani byli o utrudnianie śledztwa w sprawie przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa
Grudzień
- 1 grudnia – nowa Targowica staje się faktem! O godzinie 00:00, w wyniku wejścia w życie traktatu lizbońskiego, Wolska nieodwracalnie traci swoją suwerenność, niepodległość, samodzielność, niezawisłość, niezależność i wszystkie inne -ości, wasalizując się na skutek bezczelnej manipulacji wobec ponoszącego się w Europie wrogiego supermocarstwa - Unii Europejskiej
- 4-5 grudnia – kolejne niebywale skandaliczne i urągające elementarnym zasadom prawa i sprawiedliwości decyzje sterowanego przez okupantów aparatu ścigania:
- prokuratura w Warszawie, pomimo posiadania porażających dowodów winy, bezczelnie umarza kluczowe dla losów demokracji w Wolsce, a tym samym dla jej prawdziwej suwerenności postępowanie o pobicie przez bojówki Platformy Obywatelskiej wybitnej bojowniczki Ruchu Oporu, Anny Cugier-Kotki
- prokuratura w Warszawie, pomimo posiadania porażających dowodów winy, cynicznie odmawia wszczęcia śledztwa przeciwko Donaldu Tusku, który popełnił ewidentne przestępstwo, odwołując z funkcji szefa CBA Mariusza Kamińskiego
- prokuratura w Kępnie na zlecenie liberałów stawia byłemu europosłowi Ruchu Oporu, Witoldowi Tomczakowi wyssany z brudnego palca zarzut zniszczenia w 2000 r. w warszawskiej Galerii Zachęta, rzeźby papieża Jana Pawła II przygniecionego meteorytem
- 5 grudnia – porażająca odpowiedź ogólnonarodowej większości na brutalne represje okupantów: dziesiątki milionów Wolaków-patriotów świętują okrągłą, 18. rocznicę powstania Radia Maryja, jedynej w Wolsce prawdziwie wiarygodnej i wolnej rozgłośni radiowej
- 8 grudnia – ten dzień stał się wiekopomnym w dziejach Wolski, albowiem wybitny naukowiec IV RP - dr Marek Jerzy Minakowski - ogłosił ludowi od dawna skrywaną prawdę o arystokratycznym pochodzeniu
braci KaczyńskichZjawiska biologicznego. Tym samym publiczną kompromitacją stało się ordynarne i bezczelne wyśmiewanie się z tak oczywiście oczywistych faktów jak:- Lepsze Miejsce, gdzie
bracia KaczyńscyZjawisko biologiczne przyszli na świat i mieszkali - Wyższa półka kulturowa, na której
bracia KaczyńscyZjawisko biologiczne się urodzili Bracia KaczyńscyZjawisko Biologiczne, którego rodzina jest spokrewniona z pokaźną częścią pocztu królów polskich, jest potomkiem:
- Lepsze Miejsce, gdzie
- 10 grudnia – spektakularna porażka wizerunkowa Donaldu Tusku na szczycie klimatycznym w Kopenhadze: jury złożone z dziennikarzy obsługujących tę konferencję umieszcza go na przedostatnim, 26 miejscu w rankingu zaangażowania w sprawy klimatyczne, za "zaciekłą obronę narodowych interesów w debacie na temat zmian klimatycznych". Na otarcie łez, ta samozwańcza kapituła przyznaje mu szóstą pozycję w kategorii "przywództwo", a także - co jest już ewidentnym szczytem bezczelności i zakłamania - w kategorii "radzenie sobie z kryzysem finansowym i gospodarczym"
- 14 grudnia – skandaliczna prowokacja Niemiec wymierzona w męża jednej z najwybitniejszych intelektualistek współczesności i największych bojowniczek Ruchu Oporu, posłanki Nelly Rokity: prokuratura w Landshut (Bawaria) wydaje wobec Jana Rokity nakaz aresztowania z powodu niezapłacenia grzywny w wysokości 3 tysięcy euro, orzeczonej wobec niego w sierpniu 2009 r. jako kara za sprowokowany przez niemieckich wrogów rzekomy incydent w samolocie Lufthansy na lotnisku w Monachium
- 16 grudnia – niesłychana prowokacja okupantów wymierzona w jednego z najwybitniejszych bojowników o wolność Ojczyzny: do cna skompromitowana, skorumpowana przez liberałów z PO Prokuratura Apelacyjna w Warszawie, wysyła do sądu akt oskarżenia przeciwko bohaterskiemu dziennikarzowi, Wojciechowi Sumlińskiemu, bezczelnie stawiając mu niespotykanie kłamliwe zarzuty płatnej protekcji, która miała rzekomo polegać na rzekomym oferowaniu za rzekomą łapówkę rzekomo pozytywnej weryfikacji pracownikowi WSI Leszkowi Tobiaszowi. Prowokacja została przygotowana na tyle perfekcyjnie, że rzekomy wspólnik Sumlińskiego, były oficer PRL-owskich służb specjalnych, Aleksander L., kłamliwie przyznał się do winy i zadeklarował dobrowole poddanie się karze
- 17 grudnia – ujawnił się kolejny zdrajca w szeregach Ruchu Oporu: przewodniczący Klubu Radnych PiS Sejmiku Województwa Śląskiego, Jacek Świetlicki, odszedł z jedynie słusznej partii, ogłaszając przy tym obrazoburczy list otwarty, skierowany do Jarosława Kaczyńskiego, w którym m.in. pisze: "PiS stał się niewydolny jak realny socjalizm w okresie późnego Breżniewa"
- 18 grudnia – dalsza eskalacja represji wobec największego w dziejach świata bojownika o wolność Wolski i Gruzji: sterowany przez okupantów Sąd Okręgowy w Warszawie całkowicie bezprawnie oddala wniosek prezydenckiego prawnika o odrzucenie pozwu TW "Bolka" (pseudonim operacyjny: "Lech Wałęsa") wobec Lecha Kaczyńskiego, za głęboko słuszne i jedynie prawdziwe określenie byłego lidera "Solidarności" mianem agenta SB o pseudonimie "Bolek". To skandaliczne orzeczenie Sąd bezczelnie uzasadnił kuriozalnymi i niespotykanie oczywiście kłamliwymi argumentami, że pozwana została "osoba fizyczna, a nie prezydent jako organ sprawujący władzę", a także że "fakt, iż prezydent podlega odpowiedzialności w sprawach karnych przed Trybunałem Stanu, nie wyklucza jego odpowiedzialności cywilnej przed sądem powszechnym"
- 23 grudnia – cały Naród radośnie obchodzi czwartą rocznicę (okrągłą rocznicę) objęcia urzędu prezydenta przez najwybitniejszego (po Jarosławie Kaczyńskim oczywiście) patriotę i bohaterskiego bojownika o wolność Wolski, Lecha Kaczyńskiego. To ogromne i ostentacyjne poparcie ze strony ogólnonarodowej większości dziesiątek milionów prawdziwych patriotów, pozwala na rozpoczęcie intensywnych przygotowań do obchodów 10 rocznicy (okrągłej rocznicy) prezydentury Lecha Kaczyńskiego, która przypadnie w 2015 roku
- 23 grudnia – kontynuując politykę wtrącania się w wewnętrzne sprawy Wolski, żydo-masońska instytucja Eurostat podała, jakoby Wolska, szósta pod względem liczby ludności, stała się wreszcie szóstą co do wielkości gospodarką europejską, jeżeli wziąć pod uwagę siłę nabywczą pieniądza, wyprzedzając pod tym względem Holandię, a ustępując jedynie Niemcom, Wielkiej Brytanii, Francji, Włochom i Hiszpanii. Wydaje się to pozornie sukcesem, a tymczasem jest to zaledwie wleczenie się od ogona i zajęcie miejsca, które zawsze nam się, z racji pielęgnowanego przez odnowicieli i Radio Maryja potencjału rozrodczego, należało
- 25 grudnia – niespotykanie niesłychana zbrodnia Tymczasowego Rządu Okupacyjnego z użyciem broni biologicznej: w brutalnym odwecie za walkę z funkcjonariuszką reżimu Ewą Kopacz, o zakup zapewniającej przetrwanie biologiczne Narodu Wolskiego szczepionki przeciwko świńskiej grypie, bohaterski Rzecznik Praw Obywatelskich, wybitny patriota i oddany bojownik Ruchu Oporu, Janusz Kochanowski, został podstępnie zakażony przez wrogów narodu z Platformy Obywatelskiej śmiertelnym wirusem A/H1N1
- 31 grudnia - w porywającej Kaczorynce Prezydent uroczyście ogłosił nadejście Piątego Roku Ery Kaczora. Ogłosił też, że pomimo wysiłków Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, ma on być lepszy od poprzedniego.
| Rok 2008 | Rok 2010 |
